poniedziałek, 23 maja 2011

Nazwa jest wymyślona przeze mnie. Oryginalnie brzmi Gnocchi - włoskie kopytka. Troszkę urozmaiciłam ten oryginalny przepis o koperek. Czegoś mi brakowało, ponieważ z wyglądu przypominały polskie kopytka.
Gniotki mogą przybierać różne kształty - to już zależy od nas gotujących. Osobiście lubię je w postaci wałeczków.
Jak podawać? To tez zależy od naszych upodobań. Najprostszy sposób to polane masełkiem, mogą być dodatkiem do dań głównych zamiast klasycznego purre z ziemniaczków. Wszystko co stworzymy zależy od nas samych.
Ja dziś serwuję z sosikiem pieczarkowym.

Gniotki

1 kg ziemniaków
ok. 20 dag mąki
sól
2 łyżki koperku
 olej


Ziemniaki gotujemy w mundurkach, odcedzamy i obieramy ze skórki. Przemielamy jeszcze lekko ciepłe przez maszynkę lub inne ustrojstwo.
Do zmielonych ziemniaków dodajemy mąkę (aby się nie kleiło do rąk), koperek i sól. Następnie zagniatamy. Gotujemy we wodzie z dodatkiem oleju. Kiedy wypłyną na powierzchnie wyławiamy, przekładamy na chwilę do miski z zimną wodą
i wrzucamy na sito. Odsączone gniotki przekładamy na talerz lub gdy czekamy na jakiegoś głodomorka do miski polewamy odrobiną oleju i delikatnie podrzucamy aby się wymieszało. Co sprawi, że się nie posklejają.

Dla wzorku należy każdego gniotka przycisnąć widelcem.

Smacznego !