środa, 24 maja 2017

Ciasto leśny mech

To ciasto jest już tak popularne, że jego wersji jest naprawdę wiele. A zarazem jest tak pyszne że aż uszy się trzęsą:) Dodatek szpinaku w biszkopcie może być nieco zadziwiający, ale niewyczuwalny. Więc spokojnie można go w ten sposób przemycić niejadkom szpinakowym.
W mojej wersji ciasta kremu, który użyłam do przekładania to prosty krem mascarpone. Niektórzy używają pokrojonych galaretek albo owoców, to już zależy od Ciebie. Przełóż biszkopt tym czym lubisz.

Ciasto:

4 jajka
1 szklanka cukru
3/4 szklanki oleju
2,5 szklanki mąki krupczatki
1/3 łyżeczki ekstraktu waniliowego
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
400 g mrożonego rozdrobnionego szpinaku


Krem mascarpone:
500 g śmietanki 36%
250 g serka mascrapone
50 g cukru pudru


Dodatkowo:
truskawki do dekoracji


Ciasto:
Szpinak wyjmuję z woreczka na sito i dobrze odsączam go z wody, można odcisnąć dłońmi dla pewności.
Mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia, sodą.
Piekarnik nastawiam na 170oC na funkcji góra-dół.
Jajka ubijam na puszystą pianę wraz z cukrem na najwyższych obrotach około 5 minut. Następnie, cały czas mieszając łyżką wlewam powoli olej. Dodaję odciśnięty szpinak, ekstrakt waniliowy i mieszam dokładnie. Wsypuję mąkę i delikatnie mieszam całość.
Formę (moja jest okrągła szklana) wykładam papierem do pieczenia i nakładam ciasto. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę około 60 minut do suchego patyczka.

Ciasto po wyjęciu z piekarnika odstawić do całkowitego ostygnięcia (może trochę opaść).
Kiedy ciasto ostygnie odkrawam górę, która jest lekko zrumieniona na brązowo. I tak samo postępuję z bokami ciasta.
Nie wyrzucam odkrojonego ciasta, a kruszę go na drobne okruszki i odkładam do miseczki.
Pozostały placek przekrawam równo na pół (niedoskonałości poprawiam nożem).

W czasie gdy cista ostyga robię krem mascarpone.
Schłodzoną śmietanę ubijam na sztywno, pod koniec dodaję cukier puder oraz wymieszany wcześniej ser mascarpone. Ubijam jeszcze przez chwilę, ale nie długo aby krem się nie zważył.


Ciasto można przygotować na dwa sposoby:

I.
Na duży płaski talerz kładę pierwszy placek ciasta i smaruję kremem mascarpone, tak aby powstała 1,5 cm warstwa kremu. Dociskam drugim plackiem ciasta. A pozostałym kremem smaruje wierch i boki. Wierch posypuję przygotowanymi wcześniej okruchami i dekoruje plastrami truskawek.

II.
Na duży płaski talerz kładę cały upieczony placek ciasta, a na nim rozsmarowuję krem mascarpone. Następnie posypuję przygotowanymi wcześniej okruchami ciasta i dekoruje truskawkami.

Od Ciebie zależy, którą wersję wybierzesz.
 
 
 
 


wtorek, 23 maja 2017

Wegetariański ramen

Kuchnia japońska to jedna z bardziej aromatycznych kuchni świata. Do przygotowywanych dań używa się bardzo wielu składników, które kuszą nie tylko nazwą ale też zapachem i smakiem.
Często do przygotowania dania kuchni japońskiej potrzeba wiele czasu, ale to wszystko nic w porównaniu ze smakiem jaki na koniec otrzymujemy.

W dzisiejszych czasach nawet nie musimy obawiać się od dostępność produktów. Większość z nich dostaniemy w hipermarketach, a te trudniej dostępne lub świeże z pewnością odnajdziemy w sklepach kuchni świata. W niektórych mniejszych dyskontach spożywczych są tak zwane tygodnie azjatyckie, więc można się obkupić na zapas. Co polecam jeśli lubicie kuchnię azjatycką. Można tam znaleźć perełki tej kuchni w zaskakujących cenach!

Bulion:
3l wody
3 średnie marchewki
biała część pora
2 cebule czerwone
3 liście kapusty
15 szt grzybów shitake
3 ząbki czosnku
4 liście laurowe
8 ziarenek ziela angielskiego
1 łyżka pasty z tamaryndowca
pół łyżeczki suszonego imbiru
1 łyżka pasty miso
łyżka sosu sojowego
sól himalajska do smaku
2 łyżki oleju kokosowego
opcjonalnie: kilka plasterków pomidora

Dodatki:
marchew pokrojona w słupki i podsmażona
jajko ugotowane na twardo
tofu obsmażone z obu stron (użyłam marynowanego)
kiełki fasoli mung
szpinak
makaron ramen
plasterki chilli
cebula dymka

Grzyby shitake zalewam gorącą woda i mocze około 15 minut. Do wody wrzucam obrane i pokrojone na mniejsze części marchewki, liście kapusty, ziele angielskie i liść laurowy oraz 1 łyżkę soli himalajskiej. Stawiam na gaz.
Pora kroję na mniejsze części i na pół, 1 cebulę kroję w ćwiartki. Na patelni rozgrzewam olej i dodaję warzywa. Kiedy zbrązowieją wrzucam je do garnka na bulion.

Pozostałą cebulę kroję w kostkę, namoczone grzyby oraz , czosnek w plasterki.
Na tej samej patelni rozgrzewam kolejną łyżkę oleju i obsmażam cebulę, dodaję grzyby, a po chwili czosnek, następnie pastę z tamaryndowca i sos sojowy. Mieszam wszystko razem i dodaję szklankę wywaru. Chwilkę razem podduszam i przelewam do garnka na bulion. Przykrywam pokrywką i gotuję godzinę.

Pod koniec gotowania dodaję pastę miso i doprawiam do smaku solą i pieprzem.
Makaron gotuję wg instrukcji na opakowaniu.

Do miski wkładam porcję makaronu, zalewam bulionem i układam dodatki wg uznania.



poniedziałek, 22 maja 2017

Młoda kapustka z koperkiem

Idzie sezon na młode warzywa, część z nich już jakiś czas jest dostępna w wielu punktach sprzedaży. Teraz swoją młodość przeżywają szparagi, młoda marchew, ziemniaki i zaczyna się szał na kapustę.

Takim klasycznym daniem kuchni polskiej jest  duszona młoda kapusta.
Zwykle podaje się ją do młodych ziemniaczków, gdzie koperek jest jej nieodstępnym dodatkiem. Właściwie to nie wiem czy królową w tym daniu jest kapusta czy pierwsze skrzypce gra koperek. Nigdy nie umiem się zdecydować!
U mnie w kuchni dominuje mięso jak się na pewno zorientowaliście tak i do kapusty dodaje wieprzowinę. Zdecydowanie chudą szynkę. Nie potrzeba pomidorów i innych dodatków. To klasyczne danie nie potrzebuje nic oprócz kilku składników.


1 szt kapusty młodej
20 dag szynki wieprzowej
300 ml wywaru warzywnego lub wody
pół pęczka koperku
2 łyżki smalcu
sól
pieprz
2-3 śliwki suszone
kminek

Kapustę kroję na ćwiartki, wykrawam głąb i kroję ją w średnie paski. Przekładam do garnka i dodaję 50 ml wywaru, solę i przykrywam pokrywką, aż zmniejszy swoją objętość.
Koperek drobno siekam i odkładam do miseczki.
Mięso kroję w drobną kostkę i przesmażam na smalcu. razem z tłuszczem wrzucam do garnka z kapustą, dodaje śliwki, kminek i pieprz. Duszę do miękkości mięsa. Od czasu do czasu wlewając po trochu wywaru.
Kiedy już mięso będzie kruche dodaję koperek i dokładnie mieszam.
Podaję z młodymi ziemniakami.




niedziela, 21 maja 2017

Niedziela z R.Winckiewiczem "Domowe wędliny" RECENZJA

Dziś niedziela i recenzja kolejnej książki. Nowego wydania i nieco zmienionego o tematyce mięsa. Robert Winckiewicz wydał książek kilka i już na pierwszy rzut oka mogę stwierdzić, że chłop zna się na rzeczy!
W książce dokładnie opisane są techniki jak wiązać mięso, jak marynować i peklować. Czego użyć, jakich proporcji przypraw, jakiego i ile mięsa. Są również fotografie przy każdej recepturze.

Jeśli lubicie i robicie domowe wędliny zapewniam Was, że ta książka powinna zajmować godne miejsce w Waszej kolekcji.

Szczególnie polecam Wam metkę cebulową, która robiłam już ze trzy razy. A jeżeli macie możliwość wędzenia to również znajdzie się kilka pomysłów na pyszne wędliny.








niedziela, 14 maja 2017

Niedziela z Nigellą "Jak być domową boginią" RECENZJA

Postanowiłam, że w każda niedzielę będę się z Wami dzielić recenzjami i opiniami książek, które warto mieć w swojej kolekcji. Książek z których korzystam i z chęcią wracam z sentymentem.
na pewno słyszeliście o Nigelli Lawson, brytyjskiej dziennikarce, która zrobiła zawrotna karierę w angielskiej TV gotując dla swoich znajomych. Najpierw w TV pokazywała naprawdę smaczne przepisy na proste i wyszukane dania, a potem wszystko zebrała w książkach i na płytach.
osobiście mam jej 3 książki i kilka płyt z przepisami. Nie ukrywam, że wole wydania papierowe i to nie tylko ze względu na to, że można szybko wyszukać przepis. Uwielbiam zapach papieru, szczególnie świeżo wydanej książki.

Jest to dość stare wydanie (2000 r), ale całkiem na czasie. Przepisy w niej zawarte nie giną w czasie, a wręcz "zyskują na wartości". Bo z chęcią się do nich wraca.
Książka ma 365 stron i jest wydana w twardej oprawie.
Jest pięknie wydana, czytelna i podzielona na sekcje. Jeśli nie macie jej w swojej kolekcji zachęcam do zakupu!

W "Jak być domową boginią" znajdziecie przede wszystkim przepisy na słodkie ciasta, ciasteczka i inne wypieki. Dowiecie się jak upiec idealne babeczki, jak zrobić wypieki na przyjęcia dla dzieci.
osobiście z chęcią wracam przede wszystkim do przepisów na babeczki (m.in babeczki biszkoptowe), torty (tort coca-cola - ciasto) i wiele innych.








sobota, 13 maja 2017

Zapiekana potrawka z frankfurterkami i ziemniakami

Czasem przychodzi taki czas, że nawet blogerowi się nie chce gotować i wtedy przychodzi z pomocą łatwa i szybka,a zarazem prosta potrawka z kiełbaskami. Dlaczego potrawka? Ta nazwa mi utknęła w pamięci, kiedy zachwycałam się książką Nigelli Lawson "Nigellissima". Nigella w książce takie potrawy opisuje także pieczonkami. Możecie w niej znaleźć wiele fajnych, smacznych,a przede wszystkim włoskich przepisów.

3 średnie ziemniaki
4-6 surowych frankfurterek
2 marchewki
1 duża czerwona cebula
spora garść liści jarmużu
sól, świeży kolorowy pieprz
szczypta suszonego chilli
olej lub inny tłuszcz do natłuszczenia naczynia

Ziemniaki obieram i kroję w plastry, tak samo postępuję z marchewką i cebulą. Kiełbaski kroje na pół. Warzywa wraz z kiełbaskami wrzucam do naczynia żaroodpornego i mieszam z przyprawami. Na konieco dodaję jarmuż i delikatnie mieszam całość.
Piekę w nagrzanym piekarniku do 160-170 o ok. 20-30 minut aż warzywa będą miękkie.



piątek, 12 maja 2017

Bulgur z kurczakiem i żurawiną

Nadchodzi taki czas kiedy mam ochotę na pieczoną kaszę z kurczakiem i żurawiną. A do tego marokańską przyprawa ras el hanout która sprawia, że mięso jest lekko słodkie i ostre, a cała potrawa nabiera niezwykłego aromatu.
Ras el Hanout przypominacurry z jego ostrymi wrażeniami smakowymi, można również wyczuć roślinny zapach i ogólnie intensywny posmak. Jest niezwykle uniwersalna, a dodana to kurczaka i warzyw pozostawia nadaje złoto-brązowego koloru i dodaje potrawom ostrzejszych tonów. Pół łyżeczki dodane do szklanki ryżu czy kaszy kuskus podczas gotowania wzbogaca ich naturalny posmak.
Ciekawym pomysłem może być natarcie przyprawą całych płatów grillowanej baraniny.Przyprawa ta także używana jest do Tajin (Tażin) potrawy z mięsem (jagnięcina, drób, baranina) i warzywami podawanej z kuskusem lub ryżem.

Ostatnimi czasy kasze bulgur możemy kupić na sypko lub w woreczkach. Ten drugi sposób jest nieco łatwiejszy i jeśli zaczynacie eksperymentowanie z ta kaszą ten właśnie sposób gotowania polecam!

2 woreczki kaszy bulgur
2 pojedyncze filety z kurczaka (ok. 400g)
1 łyżka przyprawy ras el hanout
garść suszonej żurawiny
garść orzechów nerkowca, nasion słonecznika lub płatków migdałów
sól morska do smaku

Kasze gotuję jak na opakowaniu, skracając czas gotowania o 2-3 minuty. Następnie lekko studzę, rozcinam woreczek i wykładam kaszę do żaroodpornego naczynia.
Piersi kurczaka kroję w kostkę 2-3 cm.
Na głębokiej patelni rozgrzewam olej, ostrożnie wrzucam kawałki kurczaka i obsmażam z każdej strony. Gdy już mięso z zewnątrz się zetnie dosypuję przyprawę ras el hanout i dokładnie mieszam. Dokładam żurawinę i odsmażam całość około 5 minut. Po czym przekładam mięso do kaszy, posypuję nasionami słonecznika,  płatkami migdałów lub pokruszonymi nerkowcami i mieszam wszystko razem, doprawiam solą do smaku.
Piekarnik nastawiam na 170o góra-dół. Wstawiam naczynie do nagrzanego piekarnika i zapiekam 15 minut do momentu aż kasza z wierchu się lekko zrumieni.

Taka kaszę warto podać z jogurtem wymieszanym z czosnkiem i solą morską.