środa, 26 września 2012

Pierogi z farszem gołąbkowym

Od jakiegoś czasu chodziły za mną te pierogi. Zastanawiał mnie ich smak, jak to będzie. Powiem tak szału wielkiego nie ma, ale są smaczne. I myślę, że będą gościć co jakiś czas na naszym stole!

Farsz:
0,5 kg mięsa wieprzowego mielonego
torebka ugotowanego ryżu
kminek, sól, pieprz do smaku

Surowe mięso mielone mieszamy z ugotowanym ryżem sola i pieprzem, dosypujemy kminku wg. smaku.

Chyba tłumaczyć nie trzeba jak robić ciasto na pierogi. Osobiście nie dodaję jajek ani oleju do ciasta. Uważam, że dobra mąka wystarczy! No oczywiście z sola i wodą ;)

Na wykrawane krążki z ciasta nakładamy po łyżeczce farszu. Wrzucamy na osolony wrzatek i gotujemy 5 minut od wypłynięcia na powierzchnię.



środa, 22 sierpnia 2012

Galaretka z malinami

W sumie nic trudnego, bardzo prosty deser, a jaki pyszny!

galaretka wisniowa
maliny
jagody
cukier

Galaretkę rozpuszczamy jak na opakowaniu jest napisane. Zostawiamy do ostygnięcia. Do salaterek wrzucamy oczyszczone maliny, zalewamy wystudzona galaretką i czekamy, aż się zsiądzie.
Nie polecam ekspresowej galaretki. Jak dla mnie za dużo żelatyny i smak jakiś inny.
Galaretkę wyciągamy z salaterki, posypujemy jagodami i cukrem według uznania.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Słodko, słodko, mało słodko

Pewnie wiecie, a jak nie wiecie to zauwazyliście, że na moim blogu jest mało słodkości. A to z racji, że ja ze wszystkich słodyczy najbardziej uwielbiam boczek wędzony. Czasem jednak jestem tak wspaniałomylsna, że ukochanemu męzowi sprawie przyjemność w formie słodkiego wypieku. Ale ostatnio to On sprawił mi przyjemność. Tak jak On ma fioła na punkie gadźetów komputerowych i rowerowych, ja mam takiego kulinarnego fioła. Szczerze to już tych wszystkich skorup i innych foremek nie mam gdzie trzymać, ale jakoś nie umiem sie powstrzymać przed zakupem. A nóż widelec się przyda.
Ostatnio to mąż upolował dla mnie oto taki kubek:
Fajny, prawda?

czwartek, 26 lipca 2012

Sałatka z bobem

Kiedy matka natura podsyła nam pachnące latem i cudnie kolorowe warzywa nie wahajmy sie ich użyć. To właśnie lato daje nam niezliczone możliwości ich testowania.
Ten przepis zapoczątkuje serię dań, sałatek z maksymalnie 5 składnikami. Dressing, sos uważam za jeden składnik. 
Dziś chciałam was zachęcić do zrobienia sałatki z bobem - kolorowej i smacznej z miodową nutką.

dwie garście ugotowanego i obranego bobu
pomidor
cebula czerwona

dressing:
łyżeczka miodu płynnego (np.gryczany)
pół łyżeczki octu ryzowego
pół łyżeczki musztardy Dijon
3 łyżki oliwy

Miód mieszamy wraz z musztarda i octem, dolewany po łyżce oliwy i mieszamy rózgą. Dressing ma mieć gęsta i jednolitą konsystencję.

Na talerz układamy bób, pomidora w kostkę , a na górę cebulę pokrojoną w piórka. Całośc polewany dressingiem.

Ten [przepis zapoczątkuje serię przepisów  na potrawy, sałatki z maksymalnie 5 składnikami. Dressing uważam za jeden składnik.

Smacznego!

czwartek, 28 czerwca 2012

Szarlotka na patelni, czyli słodki obiad

Placuszki z jabłkami to coś co mój mąż pożera najpierw wzrokiem, a potem znika w trymiga. Placuszki są niezwykle aromatyczne, a to za sprawą cukru cynamonowego. Stąd tez nazwa posta szarlotka na patelni, bo jabłka, cynamon - a to już podstawa. A reszta?

1,5 szklanki mąki
opakowanie zsiadłego mleka
woda niegazowana lub gazowana (ewentualnie)
1 całe jajko
opakowanie cukru cynamonowego
łyżka cukru
2-3 jabłka
pół  łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki oprócz jabłek miksujemy. Jeśli ciasto jest za gęste dodajemy ciut wody i miksujemy dalej. Ja używam blendera z końcówką-trzepaczką. Jabłka obieramy,. usuwamy gniazda nasienne i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Starte jabłka dodajemy do ciasta. Mieszamy.
Na rozgrzaną patelnię dodajemy po łyżce ciasta i smażymy placuszki z obu stron na złoty kolor.

wtorek, 15 maja 2012

Ślimaczki z masa krówkową

Wypróbowałam ten przepis na ślimaczki już kilkanaście razy. Nie da rady tego zepsuć. Przepis jak i wykonanie jest proste i szybkie, a potem można się cieszyć wspaniałym ciasteczkiem do popołudniowe herbaty.

Ciasto:
0,5 kg mąki
ok. 3 dag drożdży
szklanka letniego mleka (lub mleka z wodą)
Łyżka cukru

Farsz:
masa krówkowa

Drożdże rozdrabniamy i posypujemy cukrem, czekamy aż się połączą. Żeby przyspieszyć można co jakiś czas mieszać. Dodajemy pół szklanki mleka i mieszając dodajemy mąkę - tyle żeby zaczyn był gęsty. Odstawiamy do podwojenia objętości.
Kiedy podwoi swoja objętość dodajemy resztę mąki i mleka i mieszamy by wszystko się razem połączyło. W razie potrzeby dodajemy więcej mleka lub mąki. Chwilkę wyrabiamy i odstawiamy do wyrośnięcia.
Po wyrośnięciu ciasta dzielimy je na dwie lub cztery części i rozwałkowujemy w prostokąt.
Każdy prostokąt smarujemy masą krówkową, zostawiając 1 cm boków bez masy. Całość zawijamy w wałek. Zaczynając zwijanie od dłuższego boku.
Każdy wałek kroimy na 2-3 cm kawałki. Smarujemy je rozbitym jajkiem i posypujemy np. cukrem perłowym. Pieczemy w piekarniku do zrumienienia.
Te ciasteczka specjalnie dla męża. Moja wersja na słono siedzi w piekarniku.

środa, 25 kwietnia 2012

Książka z moim przepisem

Co prawda wiedziałam o tym od dawna, ale nie chwaliłam się póki sama się nie przekonałam na własne oczy. Dziś do mnie dotarła pachnąca, świeżo wydana książka "Najlepsze przepisy polskich blogerów". Cudownie oprawiona! Jest to praca zbiorcza, sa tam wygrane przepisy jak i również te docenione i wyróżnione przez szanowne jury z Panem Piotrem Bikontem na czele.
Bardzo się ciesze, że moja pomysłowość została doceniona i jest to dla mnie największa nagroda jaka mogłam sobie wyobrazić!

a niżej mój przepis ( o nim wspominałam w poprzednim poście):

wtorek, 17 kwietnia 2012

Kurczę w warzywach

Ostatnio bardzo lubię przyrządzać kurczaka. nawet w fachowej literaturze wyczytałam, że mięso kurczaka jest mało kaloryczne i nie zawiera dużo tłuszcz ów, co mnie bardzo cieszy! Uwielbiam kurczaka!
Dziś szybka propozycja na szybki obiad.

2 udka kurczaka
warzywa - mrożone lub surowe
ulubione przyprawy (u mnie rozmaryn, kostki czosnkowa i koperkowa, kurkuma i mięta)
sól

W udka porządnie wmasujemy wszystkie przyprawy, układamy w naczyniu żaroodpornym. Posypujemy solą. Kurczaka okładamy warzywami. Wstawiamy do piekarnika, aż się skórka zarumieni. Podajemy z pieczonymi ziemniaczkami lub ugotowanymi i obsmażonymi na patelni w ulubionej przyprawie.



I taki mała nowinka. Bardzo przykro mi się zrobiło przed świętami, gdyz dowiedziałam się, że w programie "Ewa gotuje" został wemitowany moj przepis, pod którym podpisała sie prowadząca. Przepis w programie nazywał się "jajka inaczej" oraz został nazwany "mięsna galaretką".
Ja gdy czyms sie inspiruje lub z czyjegos przepisu robie danie podają zawsze źródło pochodzenia, gdyz szanuję autora.
Mój przepis został juz dawno opublikowany na moim poprzednim onetowskim blogu, co więcej został zgłoszony do konkursu KBR 2011 i został wyróżniony przez Piotra Bikonta. A na dodatek zostanie opublikowany w książce kulinarnej.
Choćby nie wiem jak został nazwany inaczej niz Jajka Wielkanocne to jest mój przepis i jest mi bardzo przykro i smutno, że osoba Pani Ewy propaguje takie zachowania. A wydawałoby sie, że jest to poważna osoba.

piątek, 17 lutego 2012

Faworki

Wczorajszy dzień był bardzo emocjonujący i to wcale nie ze względu na pączki czy faworki. Onet.pl wręczał wczoraj nagrody "Bloga Roku" i w kategorii Moje zainteresowania i pasje wygrał blog mojej koleżanki rękodzielniczki Pani Niteczka. I właśnie dlatego zapomniałam o bożym świecie i o tym, ze miałam dodać wpis na faworki.
Przepis wzięłam z bloga Kwestia smaku z taka różnicą, ze nie miałam spirytusu. Wiem, wiem, że powinno się dać. No cóż ja mogę...Tradycyjnie paczek zjedzony, mąż mnie skusił. A cały dzień byłam twarda i nie ugięta. I w jednej chwili postanowienie prysło jak bańka mydlana.
To co dziś brzuszki??
Przepisu dodawać nie będę, klik wyżej i całość się ukaże.

A Krakowian i mieszkańców z okolic zapraszam na Kiermasz Wielkanocny, który się odbędzie 18 marca w Klubie Borsuczek, ul. Borsucza 12- wstęp wolny. 
Zaczynamy o 10! W trakcie kiermaszu będą prowadzone warsztaty z różnych technik. Razem ze mną będzie można stworzyć kurkę, kaczuszkę lub ptaszka!
Zapisy przez maila: maria.audi@wp.pl

środa, 15 lutego 2012

Sushi: california maki

To było jedno z moich marzeń - zrobić sushi samodzielnie. I powiem wam jestem zadowolona z efektu. To już mój drugi raz, kiedy przygotowywałam sushi. Pierwsze wyzwanie było w Sylwestra, choć nie do końca udane - jednak smaczne. Dziś pokażę Wam california maki - sushi z surimi, avocado lub ogórkiem. Druga wersja to surimi z marchewką (powinna być marynowana).
Podsumowując marzenia się spełniając, a moje kosztowało jakieś 24,95 zł. Kupując zestaw do sushi mamy prawie wszystko by zrobić sushi. Wystarczy dokupić rybę, ogórka, avocado czy surimi lub kto co woli.

Co potrzeba?
ryż do sushi
sushi nori
ocet ryżowy
pasta wasabi
surimi
ogórek
marynowana marchewka
prażony sezam (na suchej patelni prażymy biały sezam i voila!)


Jak zrobić?
Godzinę przed zrobieniem sushi gotujemy ryż wg instrukcji na opakowaniu. Ugotowany ryz odsączamy i studzimy, do lekko ciepłego dodajemy ocet ryżowy i mieszamy.
Potrzebujemy matę, na której układamy płat sushi nori i nakładamy ryż na całości płatu. Wygładzamy do lekko dociskając palcami, wcześniej zamoczonymi w zimnej wodzie. Prażonym sezamem posypujemy całość. Bierzemy druga matę i przykładamy aby ryz z sezamem był na spodzie. Na płacie nori pośrodku smarujemy pasek pastą wasabi. Układamy surimi i ogórka. Przechodzimy do najważniejszego zadania: zwijanie. Trzeba to robić zdecydowanie. Należy zwijać ciasno. Chwytamy za matę i zawijamy zasłaniając płatem nori surimi z ogórkiem i dalej dociskając. Kiedy już całość będzie zawinięta, formujemy sushi w kwadrat lub prostokąt.
A wygląda to tak:

niedziela, 22 stycznia 2012

Szybkie kruche ciasteczka

Wertowałam dziś net jak szalona, a wszystko w poszukiwaniu fajnego przepisu na ciasteczka. Ot tak zachciało mi się. Przepisów jak zwykle pełno, co drugi to inny. a najbliższy był mi przepis Agaty. Choć i tak go zmodyfikowałam.
  • 200g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • 140g miękkiego masła/margaryny
  • 75g cukru
  • bakalie: kilka daktyli, migdały

Mąkę wymieszać wraz z proszkiem do pieczenia i cukrem. Dodać masło/margarynę i posiekać nożem do uzyskania minimalnych grudek, dodać kakao i zagnieść ciasto. Pod koniec dodać posiekane bakalie.
Ciasto rozwałkować na ok 0,5 cm placek i wykrawać krążki. Zamiast podsypywać mąka można użyć cukru pudru.
Piec ok. 15 minut w temperaturze 170 stopni.
A w piekarniku siedzi szarlotka na kruchym spodzie.

piątek, 6 stycznia 2012

Zupa cebulowa z grzankami

W Nowym roku życzę Wam 
dużo natchnienia do tworzenia nie tylko w kuchni,
dużo zdrówka, bo to najważniejsze,
no i przede wszystkim dużo uśmiechu!

Wiem, wiem dawno nie pisałam, ale tyle na głowie miałam, że hej! Kiermasz świateczny, potem mnie wena opuściła i miałam zastój. Leń mnie opętał! Teraz już myślę o marcowych kiermaszach, ale obiecuje poprawę!

A teraz na smaka zupa cebulowa. ta oryginalna francuska powinna być na białym winie. Grzanki tylko na smalcu!

4 cebule
łyżka masła
łyżeczka suszonego tymianku
kostka warzywna
płaska łyżka mąki

W garnku roztapiam masło, po czym wrzucam pokrojona w cienkie piórka cebulę. Dusze na maśle, aż będzie miękka, po czym dodaję tymianek, zasypuje mąką, mieszam i jeszcze chwilkę duszę. Zalewam 0,5l wody i wrzucam kostkę warzywną. Gotuję ok 20 min. Jeśli ktoś lubi może zmiksować. Ja jednak wole zupę w takiej postaci.
Grzanki jak wspomniałam tylko na smalcu, można podawać grzanki z zółtym serem.