środa, 24 maja 2017

Ciasto leśny mech

To ciasto jest już tak popularne, że jego wersji jest naprawdę wiele. A zarazem jest tak pyszne że aż uszy się trzęsą:) Dodatek szpinaku w biszkopcie może być nieco zadziwiający, ale niewyczuwalny. Więc spokojnie można go w ten sposób przemycić niejadkom szpinakowym.
W mojej wersji ciasta kremu, który użyłam do przekładania to prosty krem mascarpone. Niektórzy używają pokrojonych galaretek albo owoców, to już zależy od Ciebie. Przełóż biszkopt tym czym lubisz.

Ciasto:

4 jajka
1 szklanka cukru
3/4 szklanki oleju
2,5 szklanki mąki krupczatki
1/3 łyżeczki ekstraktu waniliowego
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
400 g mrożonego rozdrobnionego szpinaku


Krem mascarpone:
500 g śmietanki 36%
250 g serka mascrapone
50 g cukru pudru


Dodatkowo:
truskawki do dekoracji


Ciasto:
Szpinak wyjmuję z woreczka na sito i dobrze odsączam go z wody, można odcisnąć dłońmi dla pewności.
Mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia, sodą.
Piekarnik nastawiam na 170oC na funkcji góra-dół.
Jajka ubijam na puszystą pianę wraz z cukrem na najwyższych obrotach około 5 minut. Następnie, cały czas mieszając łyżką wlewam powoli olej. Dodaję odciśnięty szpinak, ekstrakt waniliowy i mieszam dokładnie. Wsypuję mąkę i delikatnie mieszam całość.
Formę (moja jest okrągła szklana) wykładam papierem do pieczenia i nakładam ciasto. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę około 60 minut do suchego patyczka.

Ciasto po wyjęciu z piekarnika odstawić do całkowitego ostygnięcia (może trochę opaść).
Kiedy ciasto ostygnie odkrawam górę, która jest lekko zrumieniona na brązowo. I tak samo postępuję z bokami ciasta.
Nie wyrzucam odkrojonego ciasta, a kruszę go na drobne okruszki i odkładam do miseczki.
Pozostały placek przekrawam równo na pół (niedoskonałości poprawiam nożem).

W czasie gdy cista ostyga robię krem mascarpone.
Schłodzoną śmietanę ubijam na sztywno, pod koniec dodaję cukier puder oraz wymieszany wcześniej ser mascarpone. Ubijam jeszcze przez chwilę, ale nie długo aby krem się nie zważył.


Ciasto można przygotować na dwa sposoby:

I.
Na duży płaski talerz kładę pierwszy placek ciasta i smaruję kremem mascarpone, tak aby powstała 1,5 cm warstwa kremu. Dociskam drugim plackiem ciasta. A pozostałym kremem smaruje wierch i boki. Wierch posypuję przygotowanymi wcześniej okruchami i dekoruje plastrami truskawek.

II.
Na duży płaski talerz kładę cały upieczony placek ciasta, a na nim rozsmarowuję krem mascarpone. Następnie posypuję przygotowanymi wcześniej okruchami ciasta i dekoruje truskawkami.

Od Ciebie zależy, którą wersję wybierzesz.
 
 
 
 


wtorek, 23 maja 2017

Wegetariański ramen

Kuchnia japońska to jedna z bardziej aromatycznych kuchni świata. Do przygotowywanych dań używa się bardzo wielu składników, które kuszą nie tylko nazwą ale też zapachem i smakiem.
Często do przygotowania dania kuchni japońskiej potrzeba wiele czasu, ale to wszystko nic w porównaniu ze smakiem jaki na koniec otrzymujemy.

W dzisiejszych czasach nawet nie musimy obawiać się od dostępność produktów. Większość z nich dostaniemy w hipermarketach, a te trudniej dostępne lub świeże z pewnością odnajdziemy w sklepach kuchni świata. W niektórych mniejszych dyskontach spożywczych są tak zwane tygodnie azjatyckie, więc można się obkupić na zapas. Co polecam jeśli lubicie kuchnię azjatycką. Można tam znaleźć perełki tej kuchni w zaskakujących cenach!

Bulion:
3l wody
3 średnie marchewki
biała część pora
2 cebule czerwone
3 liście kapusty
15 szt grzybów shitake
3 ząbki czosnku
4 liście laurowe
8 ziarenek ziela angielskiego
1 łyżka pasty z tamaryndowca
pół łyżeczki suszonego imbiru
1 łyżka pasty miso
łyżka sosu sojowego
sól himalajska do smaku
2 łyżki oleju kokosowego
opcjonalnie: kilka plasterków pomidora

Dodatki:
marchew pokrojona w słupki i podsmażona
jajko ugotowane na twardo
tofu obsmażone z obu stron (użyłam marynowanego)
kiełki fasoli mung
szpinak
makaron ramen
plasterki chilli
cebula dymka

Grzyby shitake zalewam gorącą woda i mocze około 15 minut. Do wody wrzucam obrane i pokrojone na mniejsze części marchewki, liście kapusty, ziele angielskie i liść laurowy oraz 1 łyżkę soli himalajskiej. Stawiam na gaz.
Pora kroję na mniejsze części i na pół, 1 cebulę kroję w ćwiartki. Na patelni rozgrzewam olej i dodaję warzywa. Kiedy zbrązowieją wrzucam je do garnka na bulion.

Pozostałą cebulę kroję w kostkę, namoczone grzyby oraz , czosnek w plasterki.
Na tej samej patelni rozgrzewam kolejną łyżkę oleju i obsmażam cebulę, dodaję grzyby, a po chwili czosnek, następnie pastę z tamaryndowca i sos sojowy. Mieszam wszystko razem i dodaję szklankę wywaru. Chwilkę razem podduszam i przelewam do garnka na bulion. Przykrywam pokrywką i gotuję godzinę.

Pod koniec gotowania dodaję pastę miso i doprawiam do smaku solą i pieprzem.
Makaron gotuję wg instrukcji na opakowaniu.

Do miski wkładam porcję makaronu, zalewam bulionem i układam dodatki wg uznania.



poniedziałek, 22 maja 2017

Młoda kapustka z koperkiem

Idzie sezon na młode warzywa, część z nich już jakiś czas jest dostępna w wielu punktach sprzedaży. Teraz swoją młodość przeżywają szparagi, młoda marchew, ziemniaki i zaczyna się szał na kapustę.

Takim klasycznym daniem kuchni polskiej jest  duszona młoda kapusta.
Zwykle podaje się ją do młodych ziemniaczków, gdzie koperek jest jej nieodstępnym dodatkiem. Właściwie to nie wiem czy królową w tym daniu jest kapusta czy pierwsze skrzypce gra koperek. Nigdy nie umiem się zdecydować!
U mnie w kuchni dominuje mięso jak się na pewno zorientowaliście tak i do kapusty dodaje wieprzowinę. Zdecydowanie chudą szynkę. Nie potrzeba pomidorów i innych dodatków. To klasyczne danie nie potrzebuje nic oprócz kilku składników.


1 szt kapusty młodej
20 dag szynki wieprzowej
300 ml wywaru warzywnego lub wody
pół pęczka koperku
2 łyżki smalcu
sól
pieprz
2-3 śliwki suszone
kminek

Kapustę kroję na ćwiartki, wykrawam głąb i kroję ją w średnie paski. Przekładam do garnka i dodaję 50 ml wywaru, solę i przykrywam pokrywką, aż zmniejszy swoją objętość.
Koperek drobno siekam i odkładam do miseczki.
Mięso kroję w drobną kostkę i przesmażam na smalcu. razem z tłuszczem wrzucam do garnka z kapustą, dodaje śliwki, kminek i pieprz. Duszę do miękkości mięsa. Od czasu do czasu wlewając po trochu wywaru.
Kiedy już mięso będzie kruche dodaję koperek i dokładnie mieszam.
Podaję z młodymi ziemniakami.




niedziela, 21 maja 2017

Niedziela z R.Winckiewiczem "Domowe wędliny" RECENZJA

Dziś niedziela i recenzja kolejnej książki. Nowego wydania i nieco zmienionego o tematyce mięsa. Robert Winckiewicz wydał książek kilka i już na pierwszy rzut oka mogę stwierdzić, że chłop zna się na rzeczy!
W książce dokładnie opisane są techniki jak wiązać mięso, jak marynować i peklować. Czego użyć, jakich proporcji przypraw, jakiego i ile mięsa. Są również fotografie przy każdej recepturze.

Jeśli lubicie i robicie domowe wędliny zapewniam Was, że ta książka powinna zajmować godne miejsce w Waszej kolekcji.

Szczególnie polecam Wam metkę cebulową, która robiłam już ze trzy razy. A jeżeli macie możliwość wędzenia to również znajdzie się kilka pomysłów na pyszne wędliny.








niedziela, 14 maja 2017

Niedziela z Nigellą "Jak być domową boginią" RECENZJA

Postanowiłam, że w każda niedzielę będę się z Wami dzielić recenzjami i opiniami książek, które warto mieć w swojej kolekcji. Książek z których korzystam i z chęcią wracam z sentymentem.
na pewno słyszeliście o Nigelli Lawson, brytyjskiej dziennikarce, która zrobiła zawrotna karierę w angielskiej TV gotując dla swoich znajomych. Najpierw w TV pokazywała naprawdę smaczne przepisy na proste i wyszukane dania, a potem wszystko zebrała w książkach i na płytach.
osobiście mam jej 3 książki i kilka płyt z przepisami. Nie ukrywam, że wole wydania papierowe i to nie tylko ze względu na to, że można szybko wyszukać przepis. Uwielbiam zapach papieru, szczególnie świeżo wydanej książki.

Jest to dość stare wydanie (2000 r), ale całkiem na czasie. Przepisy w niej zawarte nie giną w czasie, a wręcz "zyskują na wartości". Bo z chęcią się do nich wraca.
Książka ma 365 stron i jest wydana w twardej oprawie.
Jest pięknie wydana, czytelna i podzielona na sekcje. Jeśli nie macie jej w swojej kolekcji zachęcam do zakupu!

W "Jak być domową boginią" znajdziecie przede wszystkim przepisy na słodkie ciasta, ciasteczka i inne wypieki. Dowiecie się jak upiec idealne babeczki, jak zrobić wypieki na przyjęcia dla dzieci.
osobiście z chęcią wracam przede wszystkim do przepisów na babeczki (m.in babeczki biszkoptowe), torty (tort coca-cola - ciasto) i wiele innych.








sobota, 13 maja 2017

Zapiekana potrawka z frankfurterkami i ziemniakami

Czasem przychodzi taki czas, że nawet blogerowi się nie chce gotować i wtedy przychodzi z pomocą łatwa i szybka,a zarazem prosta potrawka z kiełbaskami. Dlaczego potrawka? Ta nazwa mi utknęła w pamięci, kiedy zachwycałam się książką Nigelli Lawson "Nigellissima". Nigella w książce takie potrawy opisuje także pieczonkami. Możecie w niej znaleźć wiele fajnych, smacznych,a przede wszystkim włoskich przepisów.

3 średnie ziemniaki
4-6 surowych frankfurterek
2 marchewki
1 duża czerwona cebula
spora garść liści jarmużu
sól, świeży kolorowy pieprz
szczypta suszonego chilli
olej lub inny tłuszcz do natłuszczenia naczynia

Ziemniaki obieram i kroję w plastry, tak samo postępuję z marchewką i cebulą. Kiełbaski kroje na pół. Warzywa wraz z kiełbaskami wrzucam do naczynia żaroodpornego i mieszam z przyprawami. Na konieco dodaję jarmuż i delikatnie mieszam całość.
Piekę w nagrzanym piekarniku do 160-170 o ok. 20-30 minut aż warzywa będą miękkie.



piątek, 12 maja 2017

Bulgur z kurczakiem i żurawiną

Nadchodzi taki czas kiedy mam ochotę na pieczoną kaszę z kurczakiem i żurawiną. A do tego marokańską przyprawa ras el hanout która sprawia, że mięso jest lekko słodkie i ostre, a cała potrawa nabiera niezwykłego aromatu.
Ras el Hanout przypominacurry z jego ostrymi wrażeniami smakowymi, można również wyczuć roślinny zapach i ogólnie intensywny posmak. Jest niezwykle uniwersalna, a dodana to kurczaka i warzyw pozostawia nadaje złoto-brązowego koloru i dodaje potrawom ostrzejszych tonów. Pół łyżeczki dodane do szklanki ryżu czy kaszy kuskus podczas gotowania wzbogaca ich naturalny posmak.
Ciekawym pomysłem może być natarcie przyprawą całych płatów grillowanej baraniny.Przyprawa ta także używana jest do Tajin (Tażin) potrawy z mięsem (jagnięcina, drób, baranina) i warzywami podawanej z kuskusem lub ryżem.

Ostatnimi czasy kasze bulgur możemy kupić na sypko lub w woreczkach. Ten drugi sposób jest nieco łatwiejszy i jeśli zaczynacie eksperymentowanie z ta kaszą ten właśnie sposób gotowania polecam!

2 woreczki kaszy bulgur
2 pojedyncze filety z kurczaka (ok. 400g)
1 łyżka przyprawy ras el hanout
garść suszonej żurawiny
garść orzechów nerkowca, nasion słonecznika lub płatków migdałów
sól morska do smaku

Kasze gotuję jak na opakowaniu, skracając czas gotowania o 2-3 minuty. Następnie lekko studzę, rozcinam woreczek i wykładam kaszę do żaroodpornego naczynia.
Piersi kurczaka kroję w kostkę 2-3 cm.
Na głębokiej patelni rozgrzewam olej, ostrożnie wrzucam kawałki kurczaka i obsmażam z każdej strony. Gdy już mięso z zewnątrz się zetnie dosypuję przyprawę ras el hanout i dokładnie mieszam. Dokładam żurawinę i odsmażam całość około 5 minut. Po czym przekładam mięso do kaszy, posypuję nasionami słonecznika,  płatkami migdałów lub pokruszonymi nerkowcami i mieszam wszystko razem, doprawiam solą do smaku.
Piekarnik nastawiam na 170o góra-dół. Wstawiam naczynie do nagrzanego piekarnika i zapiekam 15 minut do momentu aż kasza z wierchu się lekko zrumieni.

Taka kaszę warto podać z jogurtem wymieszanym z czosnkiem i solą morską.



środa, 3 maja 2017

Rolada ze schabu- domowe wędliny

Bardzo często przygotowuję domowe wędliny. Staram się nie kupować w sklepach wędlin, bo zwykle nie wiadomo co zawierają. Bardzo często słyszymy też jak pracownicy sklepów postępują z wędlinami, których termin ważności mija, a trzeba je sprzedać. Takie praktyki mycia wędlin różnymi środkami skutecznie mnie odstraszają od zakupów. Staram się więc kupować mięso w znajomych i sprawdzonych punktach sprzedaży i przerabiać je na domowe wędliny.

Roladę ze schabu, którą dziś Wam pokażę  to naprawdę prostu, a zarazem smaczny sposób na domową wędlinę. Można też ją wykorzystać na obiad. Podając z dodatkiem sosu pieczeniowego i klusek śląskich.

1,2 kg schabu bez kości
30 dag pieczarek
2 średnie cebule
3 łyżki oleju rzepakowego
10 dag boczku wędzonego
po łyżce słodkiej papryki, soli morskiej, kminku mielonego i majeranku
łyżeczka ostrej papryki

Schab myjemy i osuszamy, a następnie rozkrawamy ostrym, długim nożem na płat ciasta.
Delikatnie rozbijamy cały płat ciasta tłuczkiem do mięsa - najlepiej robić to przez folię spożywczą, wtedy mięso się nie rozerwie.
Płat mięsa nacieramy wszystkimi przyprawami, wcześniej wymieszanymi w miseczce. Zawijam w folie spożywczą i odkładam do lodówki na minimum godzinę.

W tym czasie rozgrzewam olej w rondelku, pieczarki kroję w plasterki, a cebulę w średnią kostkę. Na oleju przesmażam cebulkę, lekko soląc (wtedy szybciej się przesmaży i nie przypali się), a następnie dodaję pieczarki. Całość razem przesmażam do momentu kiedy woda z pieczarek wyparuje. Odstawiam do ostudzenia.

Na płacie mięsa układam plastry boczku oraz przesmażone pieczarki. Delikatnie je rozsmarowuję po całym płacie z zachowaniem miejsca przy brzegach.

Teraz przyszedł czas na zawijanie. Przygotowuję sobie mocny sznurek do mięsa. Mięso zawijam w roladę lub składam tak jak gołąbki, czyli dłuższe boki mięsa zawijam do środka i delikatnie, powoli całość zwijam w roladę. Każdy sposób jest dobry. Na koniec związuję sznurkiem.


Piekarnik nastawiam na 170o góra- dół. Mięso wkładam do naczynia żaroodpornego i dolewam szklankę zimnej wody. Przykrywam pokrywka lub folią aluminiową -błyszcząca stroną do mięsa (ta strona folii odbija ciepło, dzięki czemu góra rolady będzie ładnie zrumieniona). Piekę około 60 minut, aż mięso będzie miękkie i zrumienione.
W czasie pieczenia można polewać mięso powstałym sosem.




piątek, 21 kwietnia 2017

Sałatka warstwowa śledziowa WIELKANOCNE PRZEPISY SEKO

Jeśli lubicie śledzie tak jak ja, jestem pewna że polubicie tę sałatkę. Najlepiej ją przygotowywać w szklanych miskach lub tak jak ja w słoiku, który można zabrać ze sobą np. do pracy. Gwarantuję, że popularność szybko skoczy w górę ;) Jest jeden szkopuł, będziecie następnym razem karmić wszystkich kolegów z pracy.
Jest to kolejny przepis w ramach akcji WIELKANOCNE PRZEPISY SEKO.

Na słoik 330 ml

1 ugotowany młody ziemniak
1/2 średniego ugotowanego buraka
pół średniej czerwonej cebuli
1 ugotowane jajko
Śledzik na okrągło solony wiosenny 200 g
3 czubate łyżki majonezu
4 łyżki śmietany 30%
pieprz biały
natka pietruszki

Ziemniaka, buraka, jajko, czerwoną cebulę oraz pół opakowania śledzika na okrągło solonego wiosennego kroimy w drobną kostkę. Odrobinę żółtka zostawiam do dekoracji.
Majonez mieszkam wraz ze śmietanką i pieprzem. Sosu nie solę, śledzik już jest solony.
W słoiku na przemian układam: pokrojonego ziemniaka, polewam sosem, czerwona cebulka, sos, burak, sos, śledzie, sos, ziemniak, sos, burak, sos, śledzie, pokruszone żółtko oraz natka pietruszki.













czwartek, 20 kwietnia 2017

Chłodnik ze śledziem - WIELKANOCNE PRZEPISY SEKO

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam chłodniki. Są to zupy, które mogłabym jeść na okrągło. Można je tworzyć na słodko i wytrawnie. Osobiście wolę te drugie. Bardzo lubię chłodniki na maślance z odrobiną śmietany. Gaszą pragnie w upalne dni i są pożywne.Wraz z firmą SEKO, w ramach akcji WIELKANOCNE PRZEPISY SEKO postanowiłam zdradzić Wam sposób na przepyszny chłodnik.

2-3 porcje

400 ml maślanki
3 łyżki śmietanki 30%
czubata łyżka chrzanu
2 ugotowane jajka
1 ugotowany młody ziemniak
2 ogórki konserwowe
2-3 płaty śledzi -Filety śledzi a'la Matjas 400/800 g
czerwony kawior, natka pietruszki do dekoracji
sól, biały pieprz do smaku

Maślankę mieszam wraz ze śmietanką, chrzanem oraz solą (wystarczy szczypta) i pieprzem.
jajko obieram, osobno siekam białki i żółtko. Ziemniaka, ogórka oraz płaty śledzi a'la Matjas SEKO kroję w drobną kostkę.
Chłodnik podaję zwykle w pękatych szklaneczkach i od razu go w nich przygotowuję.
Na dnie szklaneczki układam pokrojonego ziemniaka, białko jajka i ogórka. Zalewam maślanką i układam pokrojonego śledzia, żółtko jajka i dekoruję czerwonym kawiorem, natka pietruszki i słupkami ogórka konserwowego.






piątek, 14 kwietnia 2017

Sałatka wiosenna

Powoli powoli i wiosna puka do Naszych drzwi. Na targach i w sklepach można już zobaczyć nowalijki, nowe odmiany warzyw i owoców. Widać już szparagi i choć sezon mamy świąteczny polecam taką wiosenną sałatkę z szynką szwarcwaldzką, kremowym serkiem i lekkimi dodatkami.
W przepisie użyłam pomidora odmiany RAF - jest przepyszny, soczysty, pachnie jakby był zerwany prosto z krzaczka, a jego barwa jest zielono-czerwona.
Nie przerażajcie się, że w sałatce jest owoc. Idealnie się równoważy z innymi smakami. To jest naprawdę prosta sałatka. Polecam, spróbujcie!

garść mixu sałat
pomidor RAF
2 plasterki szynki szwarcwaldzkiej
2 łyżki kremowego serka typu Apetina np. pesto i rucola
kilka plasterków karamboli
olej z orzechów włoskich

Plasterki szynki rozkładam na desce i smaruję delikatnie serkiem po całości plasterka. Następnie zwijamy w rulonik i kroimy na 3 części. Na talerzu układamy sałatę, pomidorka pokrojonego na cząstki, ruloniki z szynki oraz plasterki karamboli. Całość polewamy olejem z orzechów włoskich.



piątek, 7 kwietnia 2017

Sałatka jarzynowa w waflowych jajeczkach

Założę się, że już myślicie o nowym podaniu Wielkanocnych smakołyków. Jeśli znudziły Wam się dotychczasowe nudne miseczki, choć kolorowe, ale co roku te same na stole. To mam dla Was niespodziankę!
W tym roku możecie zabłysnąć podając ulubioną sałatkę Waszej rodziny w falowych miseczkach w kształcie jajek. Prawda, że oryginalnie? Na dodatek podpowiem, że są to miseczki jadalne. Prawda, że pomysłowo? Takie dwa w jednym lub jak kto woli upiekliśmy dwie pieczenie na jednym ogniu.

Takie waflowe jajeczka dostaniecie w większych hipermarketach i nie jest to duży wydatek. A oklaski gwarantowane :)

Sałatka jarzynowa

2 marchewki
5 ziemniaków
1 mała pietruszka
1/4 selera
2 jajka
1 winne jabłko
2 ogóki kiszone
puszka groszku konserwowego
2 łyżki majonezu
1 łyżka jogurtu greckiego lub śmietany
łyżeczka musztardy stołowej
sól, pieprz do smaku

Wszystkie warzywa gotujemy tak aby były miękkie, a zarazem jędrne. Jajka gotujemy w lekko osolonej wodzie. Ogórki kiszone kroimy w drobną kostkę (moja Babcia zawsze obierała ogórki do sałatki jarzynowej), tak samo postępujemy z jabłkiem. Ostudzone warzywa kroimy za pomocą "stalowej kratki" lub ręcznie kroimy w kostkę. Tak samo kroimy jajka. Majonez mieszamy z jogurtem i musztardą. W dużej misce mieszamy wszystkie warzywa wraz z jabłkiem i sosem majonezowym. Przyprawiamy do smaku sola i pieprzem. Dokładnie całość mieszamy aby smaki się połączyły.
Do waflowych jajeczek wkładamy małe listki sałaty (nie jest to konieczne) oraz po kopiastej łyżce sałatki jarzynowej. Posypujemy koperkiem lub szczypiorkiem. Można też użyć pasty paprykowej. Nada ona nieco bardziej



pikantną nutkę Naszej polskiej sałatce.



czwartek, 6 kwietnia 2017

Rigatoni z karczochami

Od jakiegoś czasu chodziło za mną poeksperymentowanie w kuchni ze świeżymi karczochami. Niestety konserwowe i marynowane nie powaliły mnie smakiem, mogę nawet przyznać szczerze nie smakowały mi. Natomiast świeże karczochy duszone na masełku z bulionem - to niebo w gębie!
Kiedy jeszcze uda Wam się trafić na młode karczochy nie wiele będzie trzeba z nich usunąć. I to jest jedyny mankament w przygotowaniu karczochów. Trzeba troszkę się pomęczyć z ich obraniem.


Niżej na filmiku jest pokazane jak to zrobić. Może okaże się pomocny.






4 karczochy
1 średnia cebula czerwona
3 ząbki czosnku
500 ml bulionu drobiowego (można użyć warzywnego)
płaska łyżka tymianku
sól morska
kolorowy pieprz do smaku

woda przegotowana ostudzona
sok z połowy cytryny
łyżka masła
łyżka oleju rzepakowego
120 g makaronu rigatoni na osobę

Wodę przelewamy do miski (ma pomieścić pokrojone karczochy) i dodajemy sok z cytryny. Karczochy obieramy usuwając zdrewniałe liście, łodygę obcinamy tuż przy samej "dupce", a następnie odcinamy 1/3 karczocha od góry tak aby usunąć jego wszystkie zdrewniałe części. Teraz pozostaje tylko przeciąć go na pół  nożem z ostrą końcówką delikatnie usunąć włochate pręciki. Tak przygotowane karczochy płuczemy pod bieżącą wodą i zanurzamy w wcześniej przygotowanej misce z wodą i cytryną.
Cebulę kroimy na ćwiartki, a następnie w piórka. Czosnek kroimy w cieniutkie plasterki.
W głębokiej patelni rozgrzewamy masło wraz z olejem. Dodajemy cebulę, gdy będzie zmienić kolor i stanie się miękka dodajmy plasterki czosnku. Mieszając smażymy całość 2 minuty, po czym dodajemy karczochy prosto z wody lekko je z niej otrzepując. Mieszamy całość, pozwalając aby smaki się połączyły, a następnie wlewamy bulion. Dusimy do miękkości ok. 20 minut, pozwalając wyparować bulionowi. Pod koniec dodajemy tymianek, sól i pieprz do smaku oraz kapkę soku z cytryny.
W między czasie gotujemy makaron zgodnie ze wskazówkami producenta, ja użyłam makaronu Rigatoni od Barilla.
Podajemy z plasterkiem cytryny.





piątek, 17 marca 2017

Pyszny deser z chia i sokiem Hortex

Mam dziś dla Was prosty przepis na pyszny i zdrowy deser. Trzeba na niego troszkę poczekać, bo jest to deser z nasionami chia. A nasionka dość długo wsiąkają płyn. Jednak naprawdę warto zrobić sobie taka przyjemność od czasu do czasu.
Ja dodaję nasiona chia do różnych smoothie (zarówno owocowych jak i warzywnych) i takich deserów. Chia wpływa bardzo korzystnie na Nasze zdrowie.
Do tego przepisu zdecydowałam się użyć soku Hortex z dużą zawartością miąższu owoców, a mianowicie Sok 100% tłoczony prosto z jabłek z mango. Jego smak jest zrównoważony, czuć słodycz jabłek i lekką kwasowość mango.
W moim przepisie użyłam małych słoiczków, a Wy możecie użyć szklanek lub innego ozdobnego szkła.

4 łyżeczki nasion chia
Sok 100 % tłoczony prosto z jabłek z mango Hortex
4 łyżki sera białego mielonego
banan
maliny
puder z mango
borówki amerykańskie
oczyszczone skórki z cytryny bez albedo, płatki migdałów do dekoracji

Do słoiczków wsypuję po 2 łyżeczki chia i zalewam do połowy sokiem Hortex 100 % tłoczonym prosto z jabłek z mango. Małą łyżeczką powoli mieszam aby nasionka połączyły się z sokiem i odstawiam do lodówki na 2-3 godziny.
W tym czasie kawałek banana zgniatam widelcem dodaję 2 łyżki sera białego i dokładnie razem jeszcze chwilkę zgniatam. Dla lepszego efektu można przetrzeć przez sito. Tak samo postępuje z resztą sera, ale zamiast bananów dodaję 5 malin.
Po 2-3 godzinach wyjmuję słoiczki z lodówki i nakładam powoli owocowe serki na "kisiel z chia".  Serek posypuję pudrem z mango. Dekoruję borówkami, skórką z cytryny i płatkami migdałów. Tak schłodzony deser można jeść od razu.






Mój dzień z Hortex