czwartek, 21 lipca 2022

Owocowy smoothie bowl

 Smoothie to świetny sposób na jeden z posiłków w ciągu dnia. Może być zarówno warzywne jak i owocowe. Nowym trendem, choć już trochę utartym jest tzw. smoohtie bowl. 

To doskonały sposób na orzeźwienie, ponieważ smoothie bowl w odróżnieniu od zwykłego smoothie jest przygotowywane na mrożonych owocach. Możesz zrobić go na każdych owocach, choć dodanie bana sprawi, że smoothie będzie bardziej kremowe. Dodatki dobierz jakie lubisz, w końcu to Twoja miska szczęścia.


150 g truskawek mrożonych
100 g malin mrożonych
1 średni banan mrożony
1 łyżka puree z czerwonej pitahaji lub suszonej pitahaji
1 łyżka syropu z agawy
ew. 2-3 łyżki wody

Wszystkie składniki oprócz wody włóż o stojącego blendera i zacznij miksować. Kiedy blender będzie się zatrzymywać wystarczy zamieszać owoce lub dodać wodę i dalej blendować. Zacznij od najniższych obrotów i powoli je zwiększaj, aż smoothie będzie gładkie.
Owocowe smoothie przełóż do miski i udekoruj ulubionymi dodatkami.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/owocowy-smoothie-bowl.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/owocowy-smoothie-bowl.html


środa, 20 lipca 2022

Dżem z borówek

Sprawdzony, szybki dżem z borówek i jagód leśnych. Ten dżem zrobisz w 30 minut i zraz potem możesz się nim zajadać. Jest pyszny, gęsty, lekko słodki i kwaskowaty. 
Gęstość dżem jest regulowana za pomocą nasion słodkiej bazylii. To właśnie sprawia, że dżem zrobisz szybko. 
Nasiona słodkiej bazylii sprawdzają się jako dodatek do muesli, deserów, koktajli, sałatek, jogurtów, puddingów czy owsianek. W 100g zawierają aż 50 g błonnika. Zawierają minerały i witaminy, które dbają o kondycję skóry, włosów i paznokci. W swoim składzie mają tez antyoksydanty, a dołączenie nasion słodkiej bazylii do jadłospisu może sprawdzić, ze zachowamy młodość na dłużej.
Przygotowanie nasion jest bardzo proste, wystarczy je zalać wodą i odczekać 3 minuty. Zwykle stosuje się 20 g na 200ml, a jeśli chcesz bardziej płynna postać to 10 g nasion należy zalać wodą.
W przypadku przygotowania dżemu nasiona dodajemy suche, napęcznieją w trakcie smażenia.

375 g borówek amerykańskich
125 g jagód leśnych
4 płaskie łyżki nasion słodkiej bazylii
1/2 cytryny
1/2 limonki
3 łyżki syropu z agawy

Owoce umyj i osusz. Z cytryny i limonki wyciśnij sok. Do rondelka włóż owoce, syrop z agawy, sok z cytrusów i wszystko zagotuj. Kiedy dżem będzie miał półpłynną konsystencję dodaj nasiona słodkiej bazylii. Na tym etapie dżem należy cały czas mieszać, a by się nie przypalił. Kiedy nasiona napęcznieją, dżem można zdjąć z palnika. Cały zabieg nie trwa dłużej niż 30 minut.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/dzem-z-borowek.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/dzem-z-borowek.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/dzem-z-borowek.html


poniedziałek, 11 lipca 2022

Placki a'la naleśniki z soczewicy

Placki z soczewicy, najłatwiejsze i szybkie w przygotowaniu. Placki jak naleśniki, bez glutenu, bez jajek i bez mleka. Pyszne, lekko orzechowe z dodatkami będą stanowić urozmaicenie domowych obiadów.

Soczewica to doskonałe źródło witamin, białka i węglowodanów, co więcej zawiera dużo błonnika. Warto ja dodać do codziennego jadłospisu.

Gwarantuje, że te placki zrewolucjonizują przygotowywanie posiłków dla rodziny, wystarczy spróbować.

400 g soczewicy czerwonej
woda
ew. sól
olej do smażenia (rzepakowy lub kokosowy)
 
Soczewicę wsyp do miski i zalej wodą maksymalnie 3 cm nad powierzchnią  soczewicy. Odstaw na co najmniej 3 godziny w chłodne miejsce.
Po tym czasie odcedź soczewice nie wylewając płynu. Zblenduj soczewicę dolewając odcedzony płyn w miarę potrzeby*. Na tym etapie możesz dodać sól.

Na niewielkiej ilości oleju smaż placki, cienkie jak naleśniki. Wystarczy, że wylejesz zblendowaną soczewicę na patelnię i delikatnie rozprowadzisz łyżką do pożądanej wielkości. U mnie wielkości średnich pancake's. Wysmaż tak, całą soczewicową masę.
Takie naleśniki możesz przechowywać z lodówce do 4 dni.
 
*jeśli masz mały malakser lub blender stojący warto to zrobić na 3-4 etapy, wtedy masa się lepiej zblenduje. Bedzie bardziej gładka i lepiej będzie się potem smażyć.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/placki-ala-nalesniki-z-soczewicy.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/placki-ala-nalesniki-z-soczewicy.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/placki-ala-nalesniki-z-soczewicy.html


poniedziałek, 4 lipca 2022

Ostra azjatycka sałatka z ogórków

Kto by pomyślał, że ogórki mogą być tak pyszne! Ta sałatka podbija blogową sferę instagrama. Jest tak prosta w wykonaniu, chrupiąca i pikantna, że aż żal aby jej nie spróbować.

Do przygotowania można wykorzystać zarówno ogórki gruntowe jak i szklarniowe, tzw. wężowe. Z tym, ze szklarniowe warto przekroić na 3 części.

Takie ogórki można przygotować na różne sposoby. Za pierwszym razem dałam tylko 1/2 łyżeczki oleju chilli i uważam, że trzeba dać znacznie więcej, by były ostra i smaczniejsze. Ale to już zależy od podniebienia i upodobań. Zrób tak jak Tobie smakuje!

400 g ogórków szklarniowych

3 łyżki octu ryżowego
1 1/2 łyżki sosu sojowego
1/2 łyżki oleju sezamowego
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
2 łyżeczki cukru trzcinowego 
1 łyżeczka oleju chilli
5 kropli tabasco 
1 łyżka ziaren sezamu
2 łyżki soli
 
Ogórki umyj, odkrój końcówki z dwóch stron. Ogórka ułóż między dwoma pałeczkami, nożem nacinaj tak jakbyś kroił/a ogórka w plasterki. Kiedy tak pokroisz całego ogórka, odwróć go nacięciami w dół. Teraz ogórka pokrój w plasterki na ukos. Postępuj tak ze wszystkimi ogórkami.
Dzięki czemu uzyskasz naciętego ogórka, jednak będzie on w całości, a marynata dojdzie do każdego miejsca. Pałeczki Ci w tym pomogą, bo nie przetniesz ogórka do końca.

Ogórki przełóż do miski, dodaj sól i wymieszaj ręką, delikatnie dociskając ogórki. Odstaw je na 15 minut. Po czym wlej zimną wodę, wymieszaj ręką aby wypłukać sól z ogórków. Powtórz czynność jeszcze raz.
Składniki marynaty wymieszaj razem i odstaw.
Do wypłukanych ogórków dodaj marynatę, wymieszaj i odstaw na 15minut, aby całość się przegryzła. Oczywiście można je jeść od razu po dodaniu marynaty. Ja jednak uważam, że lepsze są kiedy smaki się przegryzą.
Można je jeść same albo dodatek do dania.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/ostra-azjatycka-saatka-z-ogorkow.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/ostra-azjatycka-saatka-z-ogorkow.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/ostra-azjatycka-saatka-z-ogorkow.html


 

czwartek, 16 czerwca 2022

Miodowe kosmetyki cz.II błyszczk do ust

No i mamy to! Przetestowany, domowy miodowy błyszczyk do ust.
Wszystkie produkty do kupienia w @pysznoglowka_krakow można powiedzieć, że błyszczyk idealnie trafia w nazwę sklepu Bee Balm 🐝
Przygotowałam dwie wersje błyszczyku na bazie oleju kokosowego i oliwy extra vergine.

Co potrzeba aby zrobić w domu błyszczyk, który sprawi aby Nasz usta były pięknie błyszczące? Przeczytaj receptury poniżej!

🫒 Błyszczyk na bazie oliwy extra vergine 🫒

📍 baza wosku z miodem w proporcjach 3:1, czyli 30g wosku i 10 g miodu
📍 1,5 łyżki oliwy extra vergine
📍 eteryczny olejek naturalny cytrusowy, np. grejfrutowy
📍 zdezynfekowany pojemniczek 10 ml

Powyższe proporcje wystarcza na przygotowanie co najmniej dwóch pojemniczków o pojemności 10 ml.
Bazę do przygotowania błyszczyku podgrzewam i przelewam przez drobne sito dwa razy, aby pozbyć się grudek.
Uwaga! Baza szybko zastyga, więc trzeba pomóc sobie szpatułką lub małą łyżeczką, aby mikstura przeleciała przez sitko. Sitko umieszczam nad małym porcelanowym pojemniczkiem.
Następnie w 3 turach dodaję do bazy oliwę. Po każdym dodaniu oliwy wstępnie mieszam miksturę, podgrzewam 5 sekund w mikrofali i znów mieszam, energicznie aby mikstura się połączyła. Po ostatnim dodaniu i wymieszaniu oliwy, dodaję 5 kropel naturalnego olejku grejfrutowego i znów mieszam. Gotowy błyszczyk przelewam do przygotowanego wcześniej pojemniczka i chowam na noc do lodówki. Na drugi dzień błyszczyk gotowy.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/miodowe-kosmetyki-czi-byszczk-do-ust.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/miodowe-kosmetyki-czi-byszczk-do-ust.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/miodowe-kosmetyki-czi-byszczk-do-ust.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/miodowe-kosmetyki-czi-byszczk-do-ust.html


 
https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/07/miodowe-kosmetyki-czi-byszczk-do-ust.html

wtorek, 14 czerwca 2022

Miodowe kosmetyki cz.I peeling do ust

Domowe miodowe kosmetyki, teraz możesz zrobić w domu. To naprawdę proste.
Będzie słodko i pysznie, a Nasze usta odżywione i błyszczące!

Ostatnio pokazywałam Jak zebrać wosk z plastra miodu, możecie zobaczyć to w mojej rolce na Insta 😉 Jest to banalny i domowy sposób, gdyż nie mam specjalnego grzebienia do zbierania wosku. Pamiętajmy, każdy sposób jest dobry jeśli spełnia swoją rolę.

Kiedy już zebrałam wosk z minimalną ilością miodu, mniej więcej w proporcji 3:1. Lekko go podgrzewam w mikrofali, pamiętając o jego nieprzegrzaniu! Tak przygotowaną miksturę przelewam przez drobne sito.
Na tym etapie możemy zakończyć produkcję miodowej bazy idealnej do peelingu ust.
Tak przygotowaną miksturę przelewam do małych pojemniczków i odstawiam na noc do lodówki. Nasza miodowa baza będzie miała maleńkie drobinki, które nie rozpuściły się w trakcie podgrzewania co spełni funkcję oczyszczenia i złuszczenia martwego naskórka, a także nawilży Nasze usta!
😍 Daje słowo to działa, już wypróbowałam 😍

Co potrzebujemy do zrobienia peelingu?
Pamiętajmy o proporcjach wosku:miodu np. 30g:10g, czyli 3:1
Pamiętajmy, aby nie przegrzać mikstury! Wystarczy delikatnie podgrzewać co kilka sekund i mieszać przed ponownym podgrzaniem. Miksturę umieścić w pojemniczku, a na usta nakładać palcem.


https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/06/miodowe-kosmetyki-czi-peeling-do-ust.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/06/miodowe-kosmetyki-czi-peeling-do-ust.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/06/miodowe-kosmetyki-czi-peeling-do-ust.html


sobota, 14 maja 2022

Chłodnik z kalafiora z kwaśną śmietaną

Powoli wchodzimy w cieplejszy klimat, a więc w tym czasie wolimy bardziej chłodne potrawy. Jedna z takich jest właśnie chłodnik. Ta zimna zupa ma wiele twarzy. Można ją zrobić zarówno z warzyw, jak i owoców.

Osobiście wolę te wytrawne, na warzywach. Intensywne, gęste z nutką pikanterii. Prawie jak zupa krem, tylko na zimno. 


Chłodnik z kalafiora 4 porcje

500 g mrożonego kalafiora
200 g ziemniaków
1 liść laurowy 
3 ziela angielskie
2 kulki czarnego pieprzu
sól 
100 ml śmietany 18%
100 ml jogurtu naturalnego

Ziemniaki obierz, pokrój w kostkę. Do garnka włóż kalafiora, ziemniaki i przyprawy. Lekko posól i zalej wodą, tak aby warzywa były nią pokryte. Całość gotuj do miękkości, po czym wyjmij ziele angielskie i liście laurowe. Odstaw do ostudzenia, po czym dodaj jogurt i śmietanę. Całość zblenduj, tak aby chłodnik miał gładką konsystencję.
Podawaj schłodzony, polany ulubionym olejem tłoczonym na zimno i udekorowany ulubionymi ziołami. Na moim talerzu znajdziesz nasturcja, szczawik trójkątny, bratki, stokrotki, ogórecznik i musztardowiec.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/05/chodnik-z-kalafiora-z-kwasna-smietana.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/05/chodnik-z-kalafiora-z-kwasna-smietana.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/05/chodnik-z-kalafiora-z-kwasna-smietana.html