poniedziałek, 26 stycznia 2015

Kiszone cytryny

Nie będę się zbytnio rozpisywać na temat fenomenu kiszonych cytryn. BY poznać trzeba je spróbować zrobić, a potem przygotować w daniu i zjeść. Nie ma się czego obawiać ich smak jest znany i pożądany, szczególnie w Maroko - skąd pochodzą. Dodawany do dań nadaje im specyficzny i nie powtarzalny smak, którego nie da się niczym innym zastąpić. Wspomnę jeszcze, że jest to tradycyjny składnik kuchni marokańskiej, wykorzystywany do tażinów, sałatek czy jagnięciny.

Przygotowanie do kiszenia jest proste i zajmuje niewiele ponad kwadrans. jedyny czas kiedy musimy się uzbroić w cierpliwość to czas kiszenia - 4 tygodnie. A potem możemy je dodawać do każdego przepisu gdzie wykorzystywane są sok i skórka z cytryny.
Na jeden słoik wchodzi około 4-5 cytryn. To co? Działamy!

Przepis na 1 słoik:

9-10 cytryn
laska cynamonu
liście laurowe
sól gruboziarnista morska lub kamienna

Cytryny dokładnie myjemy i szorujemy szczoteczką, osuszamy po czym 4-5 szt kroimy na krzyż od góry do 3/4 głębokości.

Słoik wraz z nakrętka należy wyparzyć, aby był sterylny. Możemy to zrobić na dwa sposoby: przelać wrzątkiem lub wyparzyć w piekarniku - nastawiamy piekarnik na 110 stopni i parzymy ok.15-20 minut.

Do każdej naciętej cytryny wsypujemy po łyżeczce soli i zaciskamy reka, tak jakbyśmy chcieli je złożyć.
Z pozostałych cytryn wyciskamy sok.
Na dno słoika wsypujemy łyżkę soli i układamy cytryny, dodajmy cynamon i liścia laurowego. Całość zalewamy sokiem z cytryny. Musi on przykrywać cytryny w całości, jeśli soku nie starczyło można wlać wrzątek. Słoik zakręcamy i czekamy 4 tygodnie na ukiszenie.
Od czasu do czasu warto słoikiem wstrząsnąć aby sól równomiernie się rozprowadziła. Mozna przechowywac je do 12 miesięcy, a otwarte w lodówce.