poniedziałek, 5 maja 2014

Kiszka ziemniaczana

Zapewne każdy wie jak wdzięcznym warzywem jest ziemniak. Ile można z niego wyczarować wspaniałych potraw i nie musi być tylko nudnym dodatkiem do obiadu. Trzy lata temu zetknęłam się z babką ziemniaczaną, ale jakoś nie było mi dane wypróbować przepisu. Niedawno szukając przepisów na różne wędliny natknęłam się na kiszkę ziemniaczaną i muszę przyznać, że mnie zaintrygowała.
Postanowiłam ją zrobić, a tym bardziej że zostały mi jelita z robienia białej kiełbasy.
Co więcej wykorzystałam je też do zrobienia chorizo i jeszcze trochę zostało.Także porcja 20 m jelit wystarcza na naprawdę sporo, a co najważniejsze można je przechowywać dłuższy czas w lodówce. Wystarczy je obficie zasolić i przełożyć do plastikowego pojemnika.

2 kg starych ziemniaków
20 dag tłustego mięsa
10 dag boczku wędzonego
1 cebula
2 łyżki oleju rzepakowego
1 szklanka mleka
50 g kaszy mannej
2 całe jaja
pieprz czarny
pieprz ziołowy
sól
jelita wieprzowe

Ziemniaki ścieramy na tarce o średnich oczkach i zalewamy ciepłym mlekiem. Spowoduje ono, że ziemniaki nie będą ciemniały. Boczek i cebulę kroimy i podsmażamy na oleju, mięso mielimy, dokładamy do boczku i dalej zesmażamy.Ostudzone dodajemy do ziemniaków. Dodajemy kaszę, przyprawy oraz jajka. Wszystko razem dokładnie mieszamy. Całość ma mieć luźna konsystencję.
Jelito zawiązujemy i lejkiem wprowadzamy masę ziemniaczaną. Osobiście nie wiążę małych "kiełbasek", ale jak kto woli.
Układam cała kichę na folii aluminiowej nasmarowanej tłuszczem i piekę najpierw 20 minut w 50 stopniach, a potem 50 minut w 150 stopniach przy termoobiegu.

Osobom, które nie jedzą mięsa polecam dodanie większej ilości cebulki.