Mam wiele zaległych przepisów, szczególnie tych robionych latem, jednym z nich jest własnie kurczak. Pyszny i soczysty w aromatycznym sosie. Nie musicie koniecznie używac kukurydzy w kolbach, ale dla kontrastu dania idealnie się wpasowała.
Polecam podawać z ryżem.
40 dag polędwiczek z kurczaka
1 kolba kukurydzy
papryka czerwona
1 marchewka
puszka pomidorów
ulubione zioła (świezy tymianek, majeranek)
czosnek w płatkach
skóra z limonki lub cytryny
sól, pieprz
Polędwiczki myjemy i wycieramy papierowym ręcznikiem. usuwamy nadmiar błonek i tłuszczu. W misce mieszamy polędwiczki z ziołami, skórka z limonki lub cytryny (drobno pokrojonej lub startej na tarce), płatkami czosnku oraz sola i pieprzem. Dokładnie mieszamy, ażeby wszystko ładnie pokryło mięso.
Tak zamarynowane polędwiczki zostawiamy na dwie godzinki w lodówce.
Po tym czasie w rondlu rozgrzewamy oliwę, ok. dwie łyżki i obsmażamy kurczaka z każdej strony. Kolbę kukurydzy kroimy na kawałki 3-4 centymetrowe i wrzucamy do rondla. Następnie dodajemy pomidory z puszki z całym płynem. Po czym do tej puszki nalewamy wody do połowy i wlewamy do rondla. Gotujemy ok 20 minut, po czym dodajemy pokrojona w kostkę paprykę i marchewkę w plastry. Na tym etapie możemy tez dodać suszony czosnek niedźwiedzi dla wzmocnienia aromatu sosu. Gotujemy jeszcze 10 minut i można podawać.
czwartek, 6 marca 2014
poniedziałek, 17 lutego 2014
Bread&butter pudding, czyli zapiekana chałka na słodko
Ta potrawa znana jest popularniejsza i znana pod angielska nazwą bread&butter pudding. Jest to taka słodka zapiekanka z chleba tostowego (chałki), masła i masy jajecznej na słodko.
Można wykorzystać chleb tostowy, chałkę, a nawet inna bułkę drożdżową lub pszenną.
Jest to ciekawy deser, gdy naprawdę nie mamy siły na zrobienie ciasta lub chcemy wykorzystać czerstwe pieczywo. Bo takie najlepiej się do tego nadaje.
3/4 dużej chałki (takiej lekko czerstwej)
2 jaja
100 ml mleka
2 łyżki cukru
laska wanilii
cukier waniliowy
kora cynamonowa i rodzynki
Chałkę kroimy na plastry1-1,5 centymetrowe. Z mleka, jaj i cukrów robimy masę używając do tego rózgi lub miksera.
W naczyniu żaroodpornym okładamy chałkę, nakładając plastry na siebie tak aby poprzedni był troche widoczny. Zalewamy masa jajeczną i posypujemy rodzynkami, gdzieniegdzie układamy korą lub laski cynamonu.
Zapiekamy, aż całość nabierze pięknego złotego koloru - około 30 minut w 160 stopniach.
Można wykorzystać chleb tostowy, chałkę, a nawet inna bułkę drożdżową lub pszenną.
Jest to ciekawy deser, gdy naprawdę nie mamy siły na zrobienie ciasta lub chcemy wykorzystać czerstwe pieczywo. Bo takie najlepiej się do tego nadaje.
3/4 dużej chałki (takiej lekko czerstwej)
2 jaja
100 ml mleka
2 łyżki cukru
laska wanilii
cukier waniliowy
kora cynamonowa i rodzynki
Chałkę kroimy na plastry1-1,5 centymetrowe. Z mleka, jaj i cukrów robimy masę używając do tego rózgi lub miksera.
W naczyniu żaroodpornym okładamy chałkę, nakładając plastry na siebie tak aby poprzedni był troche widoczny. Zalewamy masa jajeczną i posypujemy rodzynkami, gdzieniegdzie układamy korą lub laski cynamonu.
Zapiekamy, aż całość nabierze pięknego złotego koloru - około 30 minut w 160 stopniach.
piątek, 14 lutego 2014
Carpaccio z selera
Seler jest niezwykle aromatycznym, ale i zdrowym warzywem. Można
jeść zarówno bulwy jak i nać. Seler jest uważany za afrodyzjak,
dzięki zawartości potasu, apiolu i asparaginy, wzmagających popęd
płciowy. Już w XVI wieku okryto jego właściwości. Uznano, że
najsilniej działają wyciągi z nasion selera. Jak głosi zielarska
legenda, aby przygotować nalewkę z rozdrobnionych suchych lub
świeżych owoców selera trzeba namoczyć je w ciepłym, 40%
alkoholu i tak przechowywać przez co najmniej tydzień. (1 porcja
owoców : 5 porcji alkoholu). Zażywać po ok. 20 ml na pół godziny
przed miłosnymi igraszkami.
Ja Wam proponuje szybką przekąskę z
bulwy selera.
Carpaccio z selera
1 seler
kilka orzechów włoskich
2 łyżki oliwy
łyżka octu winnego jabłkowego
łyżka miodu płynnego
sól
natka pietruszki
Seler obieramy i kroimy w cieniutkie
plasterki. Radzę pomóc sobie szatkownicą, bo to nie taka prosta
sprawa. W rondelku gotujemy wodę z dodatkiem soli, gdy się zagotuje
dodajemy selera. Blanszujemy 2-3 minuty i wykładamy na sito,
studzimy.
Orzechy siekamy.
W tym czasie robimy dressing:
W miseczce mieszamy ze sobą ocet winny
i miód, tak aby ładnie się ze sobą połączyło. Dodajemy sól i
znów mieszamy. Polecam uzycie rózgi, pomaga w rozbijaniu wszelkich
grudek. Na koniec dodajemy oliwę i mieszamy do uzyskania kremowej
konsystencji.
Na talerz wykładamy selera, tworząc z
plastrów wachlarz na około. Posypujemy orzechami i polewamy
dressingiem. Na koniec dekorujemy natką pietruszki.
środa, 12 lutego 2014
Nowy numer magazynu
Od jakiegoś czasu piszę i udzielam się w internetowym magazynie, tworzonym przez sympatycznych ludzi z pasjami. Nie są to tylko pasje kulinarne, ale podróżnicze czy rękodzielnicze. Sami musicie się o tym przekonać. Nie będę zdradzać zbyt wielu szczegółów.
Koniecznie zajrzyjcie tutaj---> Pasje i Smaki
poniedziałek, 10 lutego 2014
Mielonka z szynkowara
Kolejną domową wędlina jaką zrobiłam jest mielonka. Jestem pozytywnie zaskoczona smakiem, nie sądziłam że wyjdzie aż tak pysznie. A mojemu mężowi to się uszy trzęsły, więc polecam wszystkim. I będę powtarzać do znudzenia, dzięki przygotowaniu domowym sposobem takiej wędliny wiem co jem!
50 dag mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
55 dag mięsa mielonego z szynki
1 łyżka przyprawy Ziółka Małgosi
17 g soli peklowej\
łyżka majeranku
pół łyżeczki pieprzu
150 ml wody
2 łyżki żelatyny
Mięso w dużej misce mieszamy z solą, przyprawą ziółka Małgosi, pieprzem i majerankiem. Po czym dodajemy żelatynę i wodę. Wszystko razem dokładnie mieszamy, najlepiej ręką. Szynkowar wyściełamy woreczkiem i partiami wkładamy masę mięsną. Woreczek zakręcamy, zakładamy sprężynę i zamykamy szynkowar. Wkładamy do lodówki na minimum 12 godzin, po czym parzymy ok 1,5-2 godziny. Uważając by temperatura nie przekroczyła 80 stopni.
Pamiętajmy o włożeniu szynkowara do garnka wyściełanego szmatką lub małym ręcznikiem i zalaniu woda do 3/4 wysokości.
50 dag mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
55 dag mięsa mielonego z szynki
1 łyżka przyprawy Ziółka Małgosi
17 g soli peklowej\
łyżka majeranku
pół łyżeczki pieprzu
150 ml wody
2 łyżki żelatyny
Mięso w dużej misce mieszamy z solą, przyprawą ziółka Małgosi, pieprzem i majerankiem. Po czym dodajemy żelatynę i wodę. Wszystko razem dokładnie mieszamy, najlepiej ręką. Szynkowar wyściełamy woreczkiem i partiami wkładamy masę mięsną. Woreczek zakręcamy, zakładamy sprężynę i zamykamy szynkowar. Wkładamy do lodówki na minimum 12 godzin, po czym parzymy ok 1,5-2 godziny. Uważając by temperatura nie przekroczyła 80 stopni.
Pamiętajmy o włożeniu szynkowara do garnka wyściełanego szmatką lub małym ręcznikiem i zalaniu woda do 3/4 wysokości.
Zapiekana cebulowa na winie
Od dawna chodziła za mną zapiekana zupa cebulowa, jednak długi czas nie mogłam kupić odpowiednich kokilek. I są! W stonce kupiłam, piękne, zielone i w super cenie. Były tez inne kształty mini naczynek, więc jak ktoś ma ochotę to biegnijcie szybciutko. Ja taka zupę robię tylko dla siebie, więc przepis jest na dwie-trzy kokilki. Ciasto do zapiekania jest drożdżowe, ale możecie użyć jakiego tylko chcecie. Z tym ciastem to był eksperyment, ale niezwykle udany. Myślę, że ta zupa na stałe zagości w moim menu.
3 małe cebule
pół płaskiej łyżeczki tymianku
3 łyżki oliwy z oliwek (może być masło)
1/3 szklanki białego słodkiego wina
szklanka bulionu
sól
ciasto drożdżowe
kilka plasterków oscypka
Cebulę kroimy w piórka. W rondelku rozgrzewamy oliwę, na która wrzucamy cebulę. Ma się zeszklić, ale nie może się przypalić. Dodajemy tymianek i mieszamy, chwilkę podsmażając. Po czym dodajemy wino, mieszamy od czasu do czasu. Wino ma całkowicie odparować. Na koniec dodajemy bulion i zostawiamy do pyrkolenia na jakieś 10 minut. Dosmaczamy solą.
Kokilki napełniamy zupą, na nią kładziemy po trzy cieniutkie plastry sera. Przykrywamy ciastem, na środku robimy dziurkę. Po czym ciasto smarujemy rozkłóconym jajkiem. Zapiekamy 10 minut w 180 stopniach.
3 małe cebule
pół płaskiej łyżeczki tymianku
3 łyżki oliwy z oliwek (może być masło)
1/3 szklanki białego słodkiego wina
szklanka bulionu
sól
ciasto drożdżowe
kilka plasterków oscypka
Cebulę kroimy w piórka. W rondelku rozgrzewamy oliwę, na która wrzucamy cebulę. Ma się zeszklić, ale nie może się przypalić. Dodajemy tymianek i mieszamy, chwilkę podsmażając. Po czym dodajemy wino, mieszamy od czasu do czasu. Wino ma całkowicie odparować. Na koniec dodajemy bulion i zostawiamy do pyrkolenia na jakieś 10 minut. Dosmaczamy solą.
Kokilki napełniamy zupą, na nią kładziemy po trzy cieniutkie plastry sera. Przykrywamy ciastem, na środku robimy dziurkę. Po czym ciasto smarujemy rozkłóconym jajkiem. Zapiekamy 10 minut w 180 stopniach.
niedziela, 9 lutego 2014
Krakersy pizzerki - Smakowita Pajda
Przepis na krakersy przyszedł mi do głowy, gdy tylko zobaczyłam konkurs ze Smakowitą pajdą. Jest prosty i nieskomplikowany, więc każdy bez większego wysiłku go wykona. Ciasto jest smaczne, a dodatki tworzą smak pizzy, a z wyglądu ja przypominają. Dobrze się składa, że dziś jest Międzynarodowy dzień pizzy.
Zgłaszam, więc mój przepis na Konkurs i biorę udział w zabawie kulinarnej “Smakowita Pajda to kulinarna frajda!", którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda.
Składniki:
70 g smalczyku roślinnego z ziołami ogrodowymi Smakowita Pajda
35 dag mąki pszennej krupczatki
około 1/2 kubka zimnej wody
1/2 łyżeczki soli
koncentrat pomidorowy
oscypek naturalny lub wędzony
ulubione zioła
Smakowita Pajda zaskoczyła mnie łatwością z jaką się wchłania w ciasto, więc nie wahajcie się - używajcie w kuchni nie tylko do smarowania chleba.
Smalczyk roztapiamy na patelni lub rondelku i chwilkę studzimy. Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy sól i wlewamy powoli smalczyk - druga ręką zagniatając ciasto. Gdy już zagnieciemy ciasto ze smalczykiem dodajemy powoli zimną wodę. Tyle ile zabierze, ciasto ma być elastyczne. Gdy nie czujemy oporu przy zagniataniu oznacza to, że jest dobre. Wkładamy je na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto cienko wałkujemy i wykrawany koła (wielkość dowolna). Układamy je na blasze i każde smarujemy lekko koncentratem pomidorowym, a następnie posypujemy startym oscypkiem. Mozna posypać ulubionymi suszonymi ziołami. Pieczemy 10-12 minut w 180 stopniach.
Zgłaszam, więc mój przepis na Konkurs i biorę udział w zabawie kulinarnej “Smakowita Pajda to kulinarna frajda!", którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda.
Składniki:
70 g smalczyku roślinnego z ziołami ogrodowymi Smakowita Pajda
35 dag mąki pszennej krupczatki
około 1/2 kubka zimnej wody
1/2 łyżeczki soli
koncentrat pomidorowy
oscypek naturalny lub wędzony
ulubione zioła
Smakowita Pajda zaskoczyła mnie łatwością z jaką się wchłania w ciasto, więc nie wahajcie się - używajcie w kuchni nie tylko do smarowania chleba.
Smalczyk roztapiamy na patelni lub rondelku i chwilkę studzimy. Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy sól i wlewamy powoli smalczyk - druga ręką zagniatając ciasto. Gdy już zagnieciemy ciasto ze smalczykiem dodajemy powoli zimną wodę. Tyle ile zabierze, ciasto ma być elastyczne. Gdy nie czujemy oporu przy zagniataniu oznacza to, że jest dobre. Wkładamy je na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto cienko wałkujemy i wykrawany koła (wielkość dowolna). Układamy je na blasze i każde smarujemy lekko koncentratem pomidorowym, a następnie posypujemy startym oscypkiem. Mozna posypać ulubionymi suszonymi ziołami. Pieczemy 10-12 minut w 180 stopniach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











