piątek, 14 lutego 2014

Carpaccio z selera

Seler jest niezwykle aromatycznym, ale i zdrowym warzywem. Można jeść zarówno bulwy jak i nać. Seler jest uważany za afrodyzjak, dzięki zawartości potasu, apiolu i asparaginy, wzmagających popęd płciowy. Już w XVI wieku okryto jego właściwości. Uznano, że najsilniej działają wyciągi z nasion selera. Jak głosi zielarska legenda, aby przygotować nalewkę z rozdrobnionych suchych lub świeżych owoców selera trzeba namoczyć je w ciepłym, 40% alkoholu i tak przechowywać przez co najmniej tydzień. (1 porcja owoców : 5 porcji alkoholu). Zażywać po ok. 20 ml na pół godziny przed miłosnymi igraszkami.
Ja Wam proponuje szybką przekąskę z bulwy selera.


Carpaccio z selera
1 seler
kilka orzechów włoskich
2 łyżki oliwy
łyżka octu winnego jabłkowego
łyżka miodu płynnego
sól
natka pietruszki

Seler obieramy i kroimy w cieniutkie plasterki. Radzę pomóc sobie szatkownicą, bo to nie taka prosta sprawa. W rondelku gotujemy wodę z dodatkiem soli, gdy się zagotuje dodajemy selera. Blanszujemy 2-3 minuty i wykładamy na sito, studzimy.
Orzechy siekamy.

W tym czasie robimy dressing:
W miseczce mieszamy ze sobą ocet winny i miód, tak aby ładnie się ze sobą połączyło. Dodajemy sól i znów mieszamy. Polecam uzycie rózgi, pomaga w rozbijaniu wszelkich grudek. Na koniec dodajemy oliwę i mieszamy do uzyskania kremowej konsystencji.

Na talerz wykładamy selera, tworząc z plastrów wachlarz na około. Posypujemy orzechami i polewamy dressingiem. Na koniec dekorujemy natką pietruszki.