wtorek, 19 kwietnia 2016

Pieczona faszerowana makrela

Makrelę głównie znamy wędzoną w tuszkach lub w płatach z ziołami. Jednak od pewnego czasu można kupić świeżą makrelę i ją upiec. Jest delikatna, ma dużo mięsa, a także jest chuda i nie wymaga wiele zachodu aby była smaczna. Wszystko zależy od przypraw i długości marynowania.
Taką rybę kupujemy z głowa, którą trzeba oczyścić z wnętrzności, dokładnie opłukać i osuszyć. Następnie ją marynujemy, a na drugi dzień pieczemy. Polecam podać z lekką sałatą i vinegret'em.

2 średniej wielkości oczyszczone makrele

Marynata:
szczypta chilli
mieszanka przypraw do ryb: czosnek, anyż, cebula suszona, imbir, koperek, pietruszka
sól morska
otarta skórka z pół cytryny
olej rzepakowy do skropienia

Farsz:
1 pszenna bułka
łyżka suszonej szałwii
łyżka suszonej natki pietruszki
1 jajko
garść orzechów nerkowca

Oczyszczone makrele dokładnie nacieramy marynatą, po czym delikatnie skrapiamy olejem. Wkładamy do zamykanego pojemnika, a następnie do lodówki na całą noc.

Następnego dnia  przygotowujemy farsz do ryby. Bułkę pszenna kroimy w 1 cm kostkę i mieszamy z pozostałymi składnikami oraz rozkłóconym jajkiem.
Makrele wyjmujemy z pojemnika i delikatnie napełniamy farszem układając ryby w naczyniu żaroodpornym. Jeśli farszu jest za dużo, można poukładać wokół ryby, zapiecze się wraz z nią.
Ułożone ryby nacinamy delikatnie na ukos. Pieczemy w nagrzanym do 170 stopni piekarniku około 40 minut.