Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sosy. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2020

Pak choi w ciemnym sosie sojowym

 Pak choi, pak-choy, bok choy to jedna z odmian kapusty chińskiej (kapusta chińska właściwa). Pochodzi jak sama nazwa wskazuje z Chin, ale jest bardzo popularna w kuchni europejskiej. Lubiana za swoja chrupkość i soczystość.

Pak choi ma wiele zalet: jest smaczna i szybko można ją przygotować, a do tego też bardzo zdrowa. Jest źródłem witaminy C i A, zawiera beta-karoten, kwas foliowy, żelazo, potas i wapń. Jest bogata w chlorofil i wiele cennych antyoksydantów. Zawiera kwasy omega-3 jak i kwas alfa-linolenowy, które mają działanie przeciwzapalne.

Spożywanie pak choi to dobry sposób, by utrzymać niską wagę – porcja 100 g to tylko 13 kcal. Niska kaloryczność i wysoka zawartość błonnika jest doskonała dla osób, które dbają o dietę.

Kapusta pak choi jest jadalna w całości. Łodygi są oczywiście bardziej chrupkie. Warto pamiętać, że smak pak choi zależy od wielkości główki, im jest ona większa, tym bardziej gorzka.

W Chinach najbardziej popularna jest gotowana kapusta pak choi albo delikatnie podsmażana ,czyli w stylu stir fry. Aby kapusta była idealnie przygotowana smażymy ja krótko, najpierw łodygi potem liście. Można też ją przygotowywać w całości, krótki podsmażenie zapewni właściwe przyrządzenie dania.
Pak choi należy przechowywać w lodówce, w foliowej perforowanej torebce. Przechowywana w taki sposób wytrzyma nawet 3 tygodnie. Kapusty myjemy tuz przed przyrządzeniem - ten sposób zapewni jej dłuższą świeżość. 

2- 3 małe główki pak choi
1 średnia marchewka
1 średnia cebula
1/4 część pora
2 łyżki oleju kokosowego
 ząbek czosnku
3 łyżki ciemnego sosu sojowego 
2 łyżki wody
1 łyżka cukru
1 łyżka posiekanego imbiru
1 łyżka oleju sezamowego

Z sosu sojowego, wody, cukru, imbiru i czosnku (przecisnięty przez praskę) przygotuj sos. Wymieszaj te składniki razem i odstaw.

Pak choi umyj i pokrój w całości na ćwiartki. Jeśli odpadną jakieś liście, przekrój je na pół. Marchewkę i cebulę obierz, pora umyj i pokrój warzywa w cienkie paseczki (julienne). Na patelni rozgrzej olej kokosowy i wrzuć warzywa oprócz pak choi, smaż razem  minuty po cym dodaj kapustę pak choi. Smaż razem i mieszaj od czasu do czasu, kiedy liście będą miękkie wlej przygotowany wcześniej sos i smaż wszystko razem jeszcze 5 minut. 

Tak przygotowane danie przełóż na talerz udekoruj świeżą kolendrą i prażonymi nerkowcami.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/08/pak-choi-w-ciemnym-sosie-sojowym.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/08/pak-choi-w-ciemnym-sosie-sojowym.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/08/pak-choi-w-ciemnym-sosie-sojowym.html


 




piątek, 31 lipca 2020

Miska szczęścia MOWI

Miska szczęścia to fajna alternatywa dla klasycznego obiadu. Może stworzyć jaka tylko Ci się zamarzy, co tylko chcesz zjeść. Miski szczęścia mogą zawierać zarówno wytrawne jak i słodkie składniki.
To propozycja na niebanalne podanie dania, kolorowe, pożywne i proste.

W mojej misce dziś króluje łosoś wędzony od MOWI. Tego łososia wyróżnia wysoka jakość, smak i wygląd ryby. Jest tak smaczny, że można się uzależnić. Serio!
Mój happy bowl oprócz ryby zawiera warzywa, jajka i kiełki oraz pyszny sos aioli - gładki i kremowy!

łosoś wędzony MOWI
kiełki słoneczniki
kiszone rzodkiewki (możesz zastąpić świeżymi)
młode ziemniaczki
mini ogórek zielony
2 jajka
pietruszka zielona
sól morska pieprz


Ziemniaki umyj, wyszoruj i ugotuj w mundurkach. Po lekkim ostudzeniu przekrój je na pół, dodaj łyżkę oliwy, posól świeżo mielonym pieprzem, solą morską i posiekaną natką pietruszki. Wymieszaj razem aby ziemniaki pokryły się przyprawami.

Omlet tamago

Jajka wbij do miseczki, dodaj łyżke octu ryżowego, szczyptę soli i pół łyżeczki cukru. wszystko razem ubij trzepaczką. Na specjalnej patelni prostokątnej (tamagoyakiki) do tamago usmaż omlet. Wylewaj cienką warstwę masy jajecznej, pozwól się jej ściąć i zwiń w rulon. Powstały rulon zsuń na brzeg patelni i wylej kolejną cześć masy. Po ścięciu się jajka zawijaj na powstały wcześniej rulon, tak aby w efekcie końcowym otrzymać jeden omlet tamago.
Oryginalny omlet ma kształt prostokątny.

Kiszone rzodkiewki

Rzodkiewki umyj i osusz. Na dnie słoika włóż 3 ząbki czosnku, liść laurowy i 4 ziarenka ziela angielskiego. W małym rondelku zagrzej wodę z solą. Na 500 ml wody wsyp 1 łyżkę soli morskiej. Do słoika dodaj umyte i osuszone rzodkiewki, po czym zalej przestudzoną zalewą. Zakręć słoik i odstaw na 3-5 dni.

Sałatka z ogórków

Mini ogóreczki (2-3 szt) zetrzyj na mandolinie. Delikatnie posól, dodaj kilka płatków chilli, łyżeczkę octu ryżowego i tyle samo cukru. Wymieszaj całość, sałatka powinna być słodko ostra.

sos aioli

1 żółtko
1 płaska łyżeczka ostrej musztardy
sól morka
pieprz biały
1/4 szklanki miksu oliwy ev i oleju rzepakowego

Przełóż żółtko do miseczki, dodaj musztardę i za pomocą rózgi wymieszaj składniki. Teraz powoli wlewaj miks oleju z oliwą i mieszaj rózgą. Postępuj tak aż skończy Ci się miks tłuszczów. Wyjdzie Ci gęsty klasyczny sos aioli. Na koniec dopraw sola i pieprzem.

Teraz czas na układnie miski szczęścia. Na środku swojej ulubionej miski umieść małe naczynko na sos i uzupełnij je nim.
Na około układaj kolejno plastry łososia MOWI, przygotowane wcześniej ziemniaczki, kiełki słonecznika, słodko ostrą sałatkę z ogórków, kiszone rzodkiewki, usmażony i pokrojony na plastry omlet tamago.
Tak przygotowana miska jest gotowa do spożycia. Możesz też ułożyć składniki w pojemniku i zabrać do pracy!











piątek, 5 czerwca 2020

Czarny dorsz pod kruszonką

Ryba to doskonała propozycja obiadowa. Jest alternatywą dla mięsożerców i dobrym posiłkiem dla wegetarian. Przygotowanie ryby kojarzy się ze smażeniem. Jest to najłatwiejszy i zarazem najszybszy sposób. I nie ma w tym nic złego, większość przygotowywanych dań opiera się na tej obróbce termicznej. W tym przepisie też wykorzystamy ten proces, a w końcowym etapie podpieczemy rybę.

Kruszonka na rybie to doskonały sposób na urozmaicenie posiłku. Wraz z rybą i makaronem w sosie pomidorowym, będzie oryginalnym, chrupiącym dodatkiem.

Na 1 porcję potrzebujesz 100-120 g makaronu i 120 g ryby. Do tego przepisu uzyłam makaronu bavette Barilla.

300 ml pulpy pomidorowej
2 ząbki czosnku
1/2 cebuli czerwonej
1 łyżeczka pesto rosso
szczypta płatków chilli
sól morska do smaku

Czosnek i cebulę pokrój w drobna kostkę. Na patelnię wlej olej i rozgrzej go. Wrzuć cebulę, smaż 30 sekund i dodaj czosnek oraz płatki chilli. Przesmaż razem jeszcze chwilę cały czas mieszając, a następnie dodaj pulpę. Wymieszaj i duś sos na małym ogniu, dodaj pesto i sól. Duś jeszcze przez chwilkę, mieszając od czasu do czasu. Gotowy sos odstaw.
Makaron ugotuj wg wskazówek producenta skracając proces gotowania o 1 minutę.

Kruszonka do ryby

2 łyżki pestek z dyni
1 łyżka nerkowców
1 łyżeczka pesto rosso
4 łyżki bułki tartej
1 łyżka świeżego koperku

Wszystkie składniki zmiksuj w stojącym blenderze lub malakserze.

Przygotowanie ryby

Rozgrzej patelnie wraz z olejem i usmaż filety z dorsza obtoczone w mące po 2 minuty z każdej strony.
Piekarnik nagrzej do 200 stopni góra dół. Na blasze ułóż papier do pieczenia i przełóż rybę stroną od skóry do góry. Na każdy filet nałóż po czubatej łyżce kruszonki, rozprowadź po całej rybie i lekko dociśnij. Włóż do piekarnika na maksymalnie 5-6 minut.

Upieczoną rybę podawaj z makaronem wymieszanym wcześniej z sosem.

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/06/czarny-dorsz-pod-kruszonka.html

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/06/czarny-dorsz-pod-kruszonka.html

piątek, 15 maja 2020

Moussaka

Moussaka (czytaj musaka), to danie kuchni greckiej. Podawane na różne sposoby. Zwykle w formie zapiekanki, w której główną rolę odgrywa bakłażan, mięso i pomidory oraz sos beszamelowy.
We współczesnej kuchni musaka przybiera inne formy np. jest podawana jako dekonstrukcja dania.
Można też tak ja ja zrobić musakę w wydrążonym bakłażanie albo okrągłej cukinii.

To danie jest charakterystyczne dla kuchni greckiej. Na wyspie Siros popularna jest bardziej zapiekanka z cukinii. Każda wyspa w Grecji ma swoją potrawę, w której się specjalizuje.

4 bakłażany
400 g chudej wołowiny
100 ml pulpy pomidorowej
2 ząbki czosnku
1/2 papryki czerwonej
1 łyżka oregano
2 łyżki oleju rzepakowego
sól
pieprz

Mięsa możesz użyć mielonego na grubych oczkach lub siekanego. Ja lubię siekane, ale ten wybór pozostawiam Tobie.
Bakłażany umyj i osusz. Przekrój na 3/4 wysokości i odkrój 1 cm plaster. Sprawdź czy bakłażan będzie stał, jeśli nie odkrój cienki plasterek od dołu. Musi stać stabilnie. Bakłażany wydrąż pozostawiając po 5 mm ścianki warzywa. Uważaj aby nie zrobić dziury na dnie. Posól warzywo w środku i odłóż na durszlak do góry dnem, aby soki spłynęły. Po 30 minutach warzywa połóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz 15 minut w nagrzanym piekarniku w 170 stopniach.

Czosnek posiekaj. Wydrążony miąższ bakłażana również pokrój w kostkę i odłóż na bok. To samo zrób z papryką.
Na patelni rozgrzej olej i wrzuć mięso, przesmaż. Kiedy zmieni kolor, dodaj czosnek. Smaż razem 5 minut, po czym dodaj pokrojony miąższ bakłażanów oraz paprykę. Wymieszaj i smaż dalej. Kiedy puści sok, ponownie zamieszaj i wstępnie dopraw solą, pieprzem i oregano. Kiedy płyn wyparuje dodaj pulpę pomidorową i duś przez kolejne 15 minut. Spróbuj i dopraw ponownie jeśli trzeba.

Sos beszamelowy

50 g masła
2 czubate łyżki mąki pszennej
300 ml mleka 3,2 %
50 g mozzarelli
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
sól
biały pieprz

W rondelku rozpuść masło, dodaj mąkę i wymieszaj rózgą. Przesmaż 2 minuty cały czas mieszając. Następnie dodaj mleko, powoli wlewaj i mieszaj rózgą. Kiedy wlejesz całe mleko, dodaj przyprawy. Mieszaj cały czas, sos z każdą chwilą będzie coraz bardziej gęsty. Teraz dodaj ser i ponownie wymieszaj az do jego rozpuszczenia się.
Sos możesz przygotować tuż przed nakładaniem musaki lub wcześniej. Możesz go pogrzać lub nałożyć zimny, a danie go zagrzeje. Możesz także go zapiekać.

Wydrążone bakłażany nadziewaj przygotowanym mięsnym farszem i przykryj czapeczką - plastrem bakłażana.
Piekarnik nastaw na 180 stopni góra dół. W naczyniu żaroodpornym ułóż nadziane bakłażany i dolej wody na 2 cm wysokości. Piecz musakę 30-40 minut. Danie nieco oklapnie, ale będzie trzymało formę.

Podawaj z wcześniej przygotowanym beszamelem.

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/05/moussaka.html

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/05/moussaka.html

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/05/moussaka.html

Danie bierze udział w akcji na Durszlaku, którą stworzyłam aby przybliżyć wszystkim kuchnie świata. Przyłączcie się :)

piątek, 17 stycznia 2020

Sałatka z grillowanym kozim serem i cytrusami

Kozi ser jest niezwykle aromatyczny, w smaku bardzo intensywny. Dojrzewający jest idealny do sałatek,a ser naturalny na pasty, przystawki a nawet desery.
Doskonale komponuje się z cytrusami, a także winogronami. Przepyszny na grzankach z rukolą i polany oliwą i posypany orzechami. Bardzo dobrze się także sprawdza w sałatkach z wariacjami sosu vinegret.

Cytrusowy sos vinegret

2 łyżki musztardy sarepskiej
100 ml soku z pomarańczy*
2 łyżki miodu
1 łyżka octu jabłkowego
150 ml oliwy

Musztardę, ocet, sok z pomarańczy oraz miód umieść w wysokim naczyniu i zacznij blendowac za pomoca końcówki do ubijania. Kiedy całośc sie połaczy dodawaj powoli oliwę ciągle ubijając. Ubijaj tak długo, aż uzyskasz gesty kremowy sos. Jesli trzeba dodaj więcej oliwy.

Ser kozi dojrzewający możesz kupić w mini roladkach lub większych kawałkach. Użyj jakiego wolisz, w smaku nie ma różnicy. Polecam jednak francuska firmę Soignon, jest idealna do grillowania, smażenia. Zachowuje kształt i strukturę.


*świeżo wyciśnięty sok jest najlepszy

Na 1 porcję sałatki

50 g mixu sałat
80 g dojrzewającego sera koziego
5 szt zielonego winogrona
3 kawałki wyfiletowanej pomarańczy
3 kawałki wyfiletowanego grejpfruta
20 g karmelizowanych nerkowców

Aby skarmelizować nerkowce rozpuść 2 łyżki glukozy na patelni lub rondelku. Kiedy się rozpuści, stanie się przezroczysta podgrzewaj ją dalej, aż zmieni kolor i będzie lekko brązowa. Teraz wrzuć 40 -50 g orzechów nerkowca i zamieszaj. Muszą się całe pokryć glukozą, karmelizuj je do czasu, az zbrązowieją. Przełóż na wyłożoną pergaminem tackę do wystudzenia.

Ser kozi pokrój w plastry i usmaż lub zgrilluj na patelni, ma się zezłocić z obu stron.

Do miski włóż mix sałat, ułóż przekrojone na pół winogrona, fileciki cytrusów oraz ostudzone karmelizowane nerkowce. Na górze ułóż jeszcze ciepły grillowany ser kozi. Całość polej cytrusowym vinegretem. Taką sałatkę możesz także podać z grzankami.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/01/saatka-z-kozim-serem-i-cytrusami.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/01/saatka-z-kozim-serem-i-cytrusami.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/01/saatka-z-kozim-serem-i-cytrusami.html

piątek, 3 sierpnia 2018

Krewetki z sosem malinowym, pomidorkami cherry i ananasem

Owoce morza zawsze stanowiły dla mnie wyzwanie. Wstyd się przyznać, ale długo tego wyzwania nie podejmowałam. I do był mój błąd, wielki błąd! Owoce morza są pyszne. Przyrządzenie ich, a zwłaszcza krewetek okazało się nie takie trudne. Odpowiednia marynata, szczypta cierpliwości i już sukces w zasięgu ręki.
Pierwszy raz krewetki jadłam w paelli, w nie istniejącej już restauracji El Toro w Krakowie (nad czym ubolewam!). Kolejnym razem, dosyć nie dawno przepysznie przyrządzone krewetki jadłam w nowo otwartej restauuracji Shrimp house na ul.Starowiślnej 36 w Krakowie. Przyrządzają tam krewetki na kilka sposobów m.in. szaszłyki z krewetek, makarony, zupy, kanapkę oraz nieśmiertelne krewetki w tempurze. To ważny przystanek na gastronomicznej mapie Krakowa. Nie ukrywam, że zainspirowałam się przyrządzając to danie właśnie pobytem w tej restauracji.

Sałatka z sosem malinowym

opakowanie mix sałat (możesz też zrobić swój mix)
po 8 szt pomidorków cherry czerwonych i żółtych
1/4 ananasa

Mix sałat opłucz i włóż do dużej miski. Pomidorki umyj i przekrój na pół. Ananasa pokrój na mniejsze kawałki.  Wrzuć pomidorki i ananasa do sałaty, wymieszaj.

sos malinowy:
150 g malin świeżych lub mrożonych
3 łyżki wody
2 łyżki miodu

Maliny włóż do rondelka o grubym dnie i dodaj wodę oraz miód. Gotuj do chwili aż maliny się rozpadną, zdejmij z gazu i zblenderuj jeszcze ciepłe. Odstaw i ostudź.

Marynata:
5 łyżek sosu sojowego less salt
kawałek imbiru o wielkości połowy kciuka
3 ząbki czosnku
sok z połowy cytryny
4 łyżki sosu z limonką, kolendra i chilli TaoTao
2 łyżki miodu
plus 80 g świeżego ananasa

9 szt krewetek na osobę (krewetki Vannamei)
2 łyżki oleju kokosowego

Krewetki umyj i oczyść z pancerzy wraz z ogonkami. Czosnek obierz i pokrój w cieniutki plasterki. Imbir obierz i drobno posiekaj.Wszystkie składniki marynaty oprócz ananasa mieszamy razem. Krewetki zanurz w marynacie i dobrze je wymieszaj, odstaw na dwie godziny do lodówki.
Wstaw patelnię na gaz, rozgrzej olej i układaj krewetki na patelni (uważaj na pryskający olej). Resztę marynaty przełóż do blendera kielichowego i zmiksuj wraz z ananasem na głaski sos. Krewetki smaż do czasu aż krewetki skurczą się i zmienią kolor na brzoskwiniowo-różówy, wtedy przewróć je na drugą stronę. Pod koniec kiedy już zauważysz brak sosu podlej krewetki zblenderowaną wcześniej marynata z ananasem. Poruszaj delikatnie patelnią aby sos rozszedł się po całej patelni. Gotowe!
Krewetki powinno się smażyć do 5 minut z każdej strony, w zależności od wielkości.

Przygotowaną sałatkę przełóż do mniejszej miski, polej delikatnie sosem malinowym i ułóż na niej jeszcze ciepłe krewetki.
Możesz polać sałatkę jeszcze powstałym w trakcie smażenia sosem z marynaty. Będzie jeszcze smaczniejsza.

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/

poniedziałek, 23 października 2017

Spaghethii a'la arabiata ze spianatą

Od niedawna w Krakowie na Mackiewiczka znajdują się włoskie delikatesy. Można w nich kupić sery, makarony, oliwki, passaty, babki włoskie, a także włoskie wędliny. I wszystko sprowadzane prosto z Włoch. Lokal jest mały, ale bardzo przyjemny i czysty. A obsługa jeszcze bardziej sympatyczna!
Kiedy kupiłam spianatę, inaczej zwana salami piccante wiedziałąm że zrobię makaron. Pyszny razowy makaron z włoskim salami piccante i sosem arabiatta, czegoż chcieć więcej?
I wiele natrudzić przy nim się nie trzeba, przyprawiasz tylko solą gdyż spianata sama w sobie jest już dobrze przyprawiona!

1 szalotka
2 ząbki czosnku
80 g spianaty*
puszka pomidorów krojonych
200 ml passaty pomidorowej
sól morska
ew. kapary

120g makaronu pełne ziarno spaghetti Lubella na osobę

Makaron ugotuj wg wskazań producenta na opakowaniu. Nie dolewaj oleju, tylko posól. Olej sprawi, że sos nie zmiesza się z makaronem, tylko będzie się od niego odklejał!
Szalotkę drobno pokrój, czosnek i spianatę pokrój w paski.
W rondlu lub głębokiej patelni rozgrzej oliwę i dodaj posiekana wcześniej drobno szalotkę, mieszaj aż się zeszkli.  Dodaj czosnek do szalotki, zamieszaj i chwilę smaż razem. Dodaj spianatę, smaż dalej od czasu do czasu mieszając. A następnie dodaj pomidory i passatę, dopraw solą. Teraz czas na kapary, dodaj jeśli lubisz. Wszystko podduś jeszcze 7 min aby smaki się wymieszały.

Podawaj makaron wymieszany z sosem i kremowym serem Szafir oraz natką pietruszki.

*Może być naprawdę pikantne, więc proponuję zrób z połowy spianaty jeśli nie lubisz ostrego jedzenia.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/spaghethii-ala-arabiata-ze-spianata.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/spaghethii-ala-arabiata-ze-spianata.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/spaghethii-ala-arabiata-ze-spianata.html
https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/spaghethii-ala-arabiata-ze-spianata.html

wtorek, 10 października 2017

Sos waniliowy z ziołową nutą

Sos waniliowy to pyszne wykończenie deserów o lekko kwaskowej nucie. Idealnie nadaje się do lodów, sorbetów i owoców. Dodatki ziół mogą wzmocnić, orzeźwić jego smak. Warto poeksperymentować i znaleźć ulubioną nutę w tym opływającym wanilią sosie.
Sos jest niezwykle prosty w wykonaniu, ale trzeba mu poświęcić wiele uwagi. Inaczej zamiast sosu będzie słodka jajecznica.

3 żółtka
40 g drobnego cukru białego
150 ml mleka 3,2%
100 ml słodkiej kremowej śmietanki 30%
1 laska wanilii
opcjonalnie: kilka listków świeżej szałwii

Żółtka wraz z cukrem należy ubić do białości, masa ma być gęsta, a cukier nie wyczuwalny pod palcem.
Mleko i śmietankę przelewamy do rondla o grubym dnie. Laskę wanilii należy przekroić na pół i nożykiem pozbyć się ziarenek, które wrzucamy do rondelka z płynnymi składnikami. Dokładamy też wydrążoną laskę wanilii. Całość należy zagotować, wyłączyć gaz oraz wyjąc laskę wanilii..
Cały czas ubijając żółtka cieniutkim strumieniem wlewamy masę mleczną.
Gdy już wszystko będzie połączone razem, masę z powrotem trzeba wlać do rondla i na małym ogniu podgrzać.
 Sos z czasem będzie gęstniał coraz bardziej, więc trzeba zwrócić uwagę aby jajka się nie ścięły i aby od spodu nie zrobiła się jajecznica. Pod koniec dodajemy pokrojone listki szałwii.
Sos podajemy na gorąco lub zimno. Aby go schłodzić, a nie czekać aż sam wystygnie wystarczy włożyć naczynie z sosem w lodowatą wodę z kostkami lodu.

www.swiat-na-widelcu.blogspot.com

www.swiat-na-widelcu.blogspot.com

www.swiat-na-widelcu.blogspot.com

piątek, 2 grudnia 2016

Faszerowany pieczony ziemniak, czyli krakowski kumpir

Znacie krakowskie kumpiry? To pieczone ziemniaki z różnym nadzieniem, wedle gustu kupującego. Można samemu skomponować nadzienie lub posłużyć się już ułożoną kompozycją. Koszt takiego ziemniaka waha się od 9 -15 zł.
Jednak możemy sobie zrobić kumpira w domu. Ważne jest to aby wybrać jak największego ziemniaka aby dużo nadzienia zmieściło się do środka. Trzeba tez zwrócić uwagę aby wybrać odmianę ziemniaków, które nie rozpadną się w tracie obróbki tj. Ditta , Denar, Lord Sante Velux, Vineta.
Na porcję wystarczy jeden ziemniak, bo dwa to już totalna obfitość.

4 spore ziemniaki
100 g boczku wędzonego
1 mała cebulka
2 łyżki śmietany
4 plasterki sera żółtego
sól
pieprz

Ziemniaki dokładnie szorujemy, płuczemy. Do dużego garnka wlewamy wodę i wkładamy ziemniaki. Od zagotowania wody ziemniaki gotujemy 6 minut. Po tym czasie wyjmujemy je z wody, zawijamy w folie aluminiową (błyszcząca stroną do wewnątrz).
Piekarnik nastawiamy na 200 stopni i pieczemy je 20-30 minut. Kiedy się upieką wyjmujemy je z folii i chwilę studzimy, odcinamy "czapeczkę" z góry każdemu ziemniakowi. Nie wyłączamy piekarnika.
Następnie kulkowa łyżką do melona wydrążamy wszystkie ziemniaki, zostawiając dość grube ścianki.
Cebulkę i boczek należy pokroić w kostkę i przesmażyć na patelni na rumiano.
Wydrążony miąższ z ziemniaków, cebulkę i boczek mieszamy razem ze śmietaną i przyprawiamy do smaku.
Ser żółty kroimy w cienkie paseczki. Wydrążone ziemniaki nadziewamy farszem z górką i posypujemy serem żółtym. Układamy naczyniu żaroodpornym i zapiekamy do chwili aż się ser nieco zezłoci.
Świetnie smakuje z sosem czosnkowym lub kwaśna śmietaną.

Sos czosnkowy

kubek jogurtu bałkańskiego
3-4 ząbki czosnku
sól morska
pieprz

Czosnek przeciskamy przez praskę i mieszamy z jogurtem. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem. Można posypać posiekanym szczypiorkiem lub dodać do sosu.




środa, 10 czerwca 2015

Odrywana pizza papperoni

Czy macie tak czasem, że jak coś zobaczycie w TV, gazecie lub necie to chcecie to wypróbować zaraz, natychmiast i to już? A potem się zbieracie, a czasem nawet odkładacie to na później? Tak, właśnie było z tym przepisem. Choć pierwotnie był to ziołowy chlebek odrywany lub chlebek a'la pizza z samym serem. Dlaczego nie pójść dalej i nie zrobić pizzy?! Z pysznym domowym pomidorowym sosem zamiast sztucznego ketchupu! Odrywając kawałek za kawałkiem z ulubionymi dodatkami. 
Zróbcie koniecznie własną wersję!

Z tego przepisu wyjdą dwie odrywane pizze, jeśli chcecie jedną zróbcie ciasto z połowy przepisu.

Ciasto na pizzę:

500 g mąki pszennej
40 g świeżych drożdży
3/4 szklanki ciepłego mleka
szczypta soli morskiej
łyżka cukru
pół łyżki suszonego czosnku niedźwiedziego

Z drożdży, cukru i połowy mleka zrobić zaczyn. Drożdże należy zasypać cukrem, odczekać chwilę aż wejdą w reakcję z drożdżami, które stana sie płynne. Dodać ciepłe mleko i wymieszać wszystko do połączenia się składników, następnie dodać kilka łyżek mąki do uzyskania gęstej jednolitej konsystencji. odstawić na 15 minut aż zaczyn podwoi swoja objętość.
Do misy miksera należy wsypać mąkę, dodać sól, pozostałe ciepłe mleko oraz wyrośnięty zaczyn. Wyrabiać mikserem do połączenia się ciasta, aż do chwili gdy będzie przypominać kulę. A ciasto będzie schodzić z haka miksera. W razie potrzeby podsypywać mąką. Pozostawić ciasto na 15 minut do wyrośnięcia.

Sos pomidorowy:
200 ml passaty
garść posiekanego świeżego oregano
łyżka świeżego posiekanego tymianku
sól morska
3 łyżki wody

Passatę należy wlać do rondla, dodać wodę, oraz sól morską i podgrzać. Następnie dodać zioła i chwilę podgrzewać aż woda trochę wyparuje. Sos ostudzić przed wykorzystaniem.



Wyrośnięte ciasto rozwałkować na cienki prostokątny placek. Na nim rozsmarować przygotowany wcześniej sos oraz ułożyć ulubione składniki oraz ser żółty lub mozzarellę. W moim przypadku było to salami pepperoni i mozzarella. W drugiej pepperoni i ser żółty.
Formę keksówkę wykładamy papierem do pieczenia posmarowanym tłuszczem lub używamy silikonowej foremki, bez potrzeby użycia papieru czy smarowania tłuszczem.
Ciasto kroimy na długie pasy o szerokości ok. 9 cm - mniej więcej tyle ile ma nasza forma keksówka. pamiętać należy, że pizza jeszcze urośnie! Po czym kroimy pasy na kwadraty, nakładając jeden na drugi (dnem  na górę drugiego kwadratu) i przenosząc je do formy. Kwadraty pizzy układamy bokiem.
Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni i pieczemy do zrumienienia się ciasta ok. 20 minut. Można sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre, jeśli nie jest się pewnym. Jak na patyczku nie ma przyklejonego ciasta, można piekarnik wyłączyć i nieco go uchylić, by odrobinę pizza przestygła.

Smacznego!








piątek, 10 kwietnia 2015

Sos rozmarynowy do mięs

Jakiś czas temu obiecałam Wam, że będziemy robić sosy więc dziś zaczynamy.
Przez firmę Knorr zostałam poproszona o przetestowanie esencji do sosów o których właściwościach, wadach i zaletach możecie przeczytać w tym poście. Do esencji sosów dostałam również autorski przepis Piotra Murawskiego na sos rozmarynowy.
I muszę przyznać, że jest bardzo smaczny i aromatyczny. Co prawda trochę czasu do przygotowania potrzebuje, ale jest prosty w wykonaniu.
Dzięki przygotowaniu sosu, który robimy na bazie mięsa mamy od razu całe drugie danie zrobione.
jedyna jaką uwagę jaka mam to jeśli macie świeży rozmaryn użyjcie go zamiast suszonego.

Na koniec będę miała dla Was zadanie konkursowe. Będzie można wygrać nagrody ufundowane przez firmę Knorr, ale jakie? Niech to pozostanie niespodzianką!


Sos rozmarynowy do mięs

2 ćwiartki kurczaka
3 łyżki oleju rzepakowego
marchewka, mała pietruszka, kawałek selera, średnia cebula
łyżka cukru
łyżka koncentratu pomidorowego
400 ml czerwonego wina
1 esencja sosu pieczeniowego ciemnego Knorr
500 ml wody
łyżka suszonego rozmarynu
50 g suszonych pomidorów

Ćwiartki kurczaka należy umyć osuszyć i podzielić na dwie części odkrawając nadmiar skóry i tłuste części. W rondlu rozgrzewamy olej i obsmażamy na nim kurczaka z każdej strony. Na drugą stronę kurczaka obracamy tylko wtedy gdy odchodzi od dna rondla.
Kiedy już kurczak będzie obsmażony z każdej strony dolewamy 100 ml wody i dusimy aż woda wyparuje, a następnie odwracamy go i powtarzamy czynność.
Warzywa kroimy w drobną kostkę.
Gdy woda po raz drugi odparuje kurczaka wykładamy do żaroodpornego naczynia. A na powstałym tłuszczu obsmażamy pokrojone warzywa do czasu aż zbrązowieją. Dodajemy cukier i smażymy dalej aż cukier ulegnie całkowitej karmelizacji ( ma być brązowy, nie czarny!).
Wszystko zalewamy czerwonym winem.
Sos gotujemy około 10 minut aż wino odparuje, wtedy dodajemy koncentrat pomidorowy i chwilę razem smażymy cały czas mieszając. Dodajemy resztę wody, esencję Knorra co nada naszemu sosu odpowiednia konsystencję. Cały czas mieszamy upewniając się, że esencja się rozpuściła całkowicie.
Gotujemy 8-10 minut do czasu aż konsystencja będzie odpowiednia.
Po tym czasie sos przecieramy przez sitko do mniejszego garnuszka. Stawiamy na mały gaz i dodajemy posiekane drobno pomidory oraz rozmaryn. Całość gotujemy jeszcze minutę i już możemy podawać.

Szczególnie polecam do drobiu!
Smacznego!






Teraz przejdźmy do konkursu, bardziej ekscytującej części posta.

Zadanie konkursowe polega na tym abyście zaproponowali do czego jeszcze można podać sos rozmarynowy.
 A może robicie taki sos lub często gości na Waszym stole?

10 najciekawszych moim zdaniem wypowiedzi zostanie nagrodzonych.

Odpowiedzi podawajcie w komentarzach wraz z adresem e-mail, na który zostanie wysłana informacja o ewentualnej wygranej. 
Można równiez wysyłać odpowiedzi na mojego maila koziolmariaa@gmail.com

Konkurs trwa do 27 kwietnia, a wyniki podam  w dniu następnym na blogu oraz do wygranych osób na podany e-mail.
Nagrody są wysyłane na terenie Polski na drugi dzień po otrzymaniu danych do wysyłki.