Tak, znowu dynia! Bo, dlaczego nie!?
Te muffiny są przepyszne, lekko słodkie z nutą piernikową. Muffiny są mokre. A to za sprawa jabłka, wybierajcie te bardziej kwaśne np. Szara reneta lub odmiany z jabłek grójeckich t.j. Gala, Gloster, Jonagold, Golden Delicious, Red Jonaprince czy Ligol.
Na wierzchu maja chrupiącą kruszonkę.
Po prostu miodzio!
Namówiłam Cię? Tylko popatrz na zdjęcie.
12- 14 muffinek
250 g mąki pszennej typ 550
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżeczki przyprawy do piernika*
szczypta soli
140 g cukru białego
3 duże jaja
200 ml oleju kokosowego lub innego tłuszczu
2 jabłka grójeckie
100 g puree z dyni
Kruszonka
50 g masła
50 g cukru
150 g mąki
Z podanych składników zrób kruszonkę. Niech ma małe i większe grudki. Niezużytą możesz zamrozić.
Jabłka umyj, obierz i zetrzyj na tarce o dużych oczkach.
W misce wymieszaj puree z dyni, starte jabłka, jajka oraz roztopiony olej kokosowy.
W misie robota połącz ze sobą składniki suche, czyli mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę, sól oraz przyprawę do piernika. Teraz dodaj składniki mokre i wymieszaj do połączenia się składników. Ja robię to w robocie za pomocą końcówki do ciast ucieranych. Możesz to tez zrobić rózgą.
Piekarnik nastaw 170o góra dół.
Blachę do muffinek, wyłóż papilotkami i nakładaj ciasto łyżką do lodów (to jest bardzo pomocne).
Gotowe muffinki posyp kruszonką.
Piecz 20-25 minut w zależności od wielkości. Sprawdź patyczkiem czy są suche w środku, patyczek powinien być suchy po wyjęciu z muffinki.
czwartek, 7 listopada 2019
sobota, 2 listopada 2019
Biszkopt białkowy
Biszkopt na białkach to bardzo dobre rozwiązanie gdy zostaja białka po wykorzystaniu żółtek. Jest troche bardziej suchy od zwykłego biszkoptu, ale równie smaczny. Mozna go barwić, kolory będą bardziej intensywne. Dobrze wchłania nasączenie zachowując kształt.
3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej tortowej
1 szklanka drobnego cukru
1 szklanka białek
1/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka winianu potasu (cream of tartar)
3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej tortowej
1 szklanka drobnego cukru
1 szklanka białek
1/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka winianu potasu (cream of tartar)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę przesiać i odłożyć.
W misie robota umieść białka. Ubijaj na średnich obrotach do momentu spienienia się białek, przez około 1 minutę. Dodaj sól, winian potasu i sok z cytryny.
Zwiększ trochę prędkość i ubijać
do momentu uzyskania prawie sztywnej piany z białek.
Na tych samych obrotach dodawaj po łyżce cukier cały czas ubijając. Zwiększ obroty i
ubijaj przez chwilę do momentu uzyskania sztywnej piany.
Wyłącz robota i odłącz misę.
Do powstałej piany w pięciu turach dodawaj
przesianą mąkę, delikatnie mieszając szpatułką do połączenia
po każdym dodaniu. Białka nie powinny opaść.
Przygotuj formę wykładając ją papierem. Masę białkową przełóż do formy.
Piecz w nagrzanym piekarniku 160o góra dół do suchego patyczka, około 40-50 minut.
wtorek, 29 października 2019
Pulled pork, czyli szarpana wieprzowina
O pulled pork, czyli szarpanej wieprzowinie można pisać poematy. Jest tak pyszna, że rozpada się jeszcze przed włożeniem do ust. Wolno gotowane mięso, zachowuje kształt, jest miękkie i pyszne. jednak idea jest taka aby je poszarpać przed podaniem. Szarpie się je na włókna, podaje w bułce, chlebie czy naleśniku, wrapie, tortilli. Jest mnóstwo możliwości.
Aby zrobić taka wieprzowinę wystarczy piekarnik, jednak z wolnowaru wychodzi o wiele wiele lepsza. Sos pozostający z gotowania jest pysznie intensywny. Po zblendowaniu jest świetnym dodatkiem do dania. I nie potrzeba tu żadnych zagęszczaczy. Jedynie czas! Czasu trzeba dużo, bo ąż 10 godzin.
1,5 kg łopatki wieprzowej
2 średnie cebule
kawałek selera
pół główki czosnku
3 słodkie papryczki
2 papryczki pepperoni
4 łyżki majeranku
1 łyżka lubczyku
1 łyżka nasion kolendry
1 łyżka soli
1/2 łyżeczki białego pieprzu
3 liście laurowe
5 ziarenek ziela angielskiego
500 ml piwa ciemnego Guinness
Mięso umyj, wytrzyj ręcznikiem papierowym. Majeranek, lubczyk, kolendrę, biały pieprz i sól wymieszaj razem. Mięso natrzyj wymieszaną wcześniej mieszanka przypraw. Włóż do płaskiego pojemnika (musi mieć przykrywkę), dodaj liście laurowe, ziele angielskie, przekrojone pół główki czosnku. Cebule obierz, pokrój w plastry dodaj do mięsa. Paprykę umyj, usuń gniazda nasienne , przekrój na pół i dodaj do mięsa. Całość zalej piwem. przykryj i odstaw do lodówki na całą noc.
Rano mięso wraz z reszta składników przełóż do wolnowaru, przykryj i ustaw na 8 godzin na poziom HIGH (Crock-Pot DuraCeramic) lub 10 godzin poziom LOW.
Po tym czasie mięso jest gotowe do spożycia.
Podawaj w bułce z ulubionymi dodatkami.
Aby zrobić taka wieprzowinę wystarczy piekarnik, jednak z wolnowaru wychodzi o wiele wiele lepsza. Sos pozostający z gotowania jest pysznie intensywny. Po zblendowaniu jest świetnym dodatkiem do dania. I nie potrzeba tu żadnych zagęszczaczy. Jedynie czas! Czasu trzeba dużo, bo ąż 10 godzin.
1,5 kg łopatki wieprzowej
2 średnie cebule
kawałek selera
pół główki czosnku
3 słodkie papryczki
2 papryczki pepperoni
4 łyżki majeranku
1 łyżka lubczyku
1 łyżka nasion kolendry
1 łyżka soli
1/2 łyżeczki białego pieprzu
3 liście laurowe
5 ziarenek ziela angielskiego
500 ml piwa ciemnego Guinness
Mięso umyj, wytrzyj ręcznikiem papierowym. Majeranek, lubczyk, kolendrę, biały pieprz i sól wymieszaj razem. Mięso natrzyj wymieszaną wcześniej mieszanka przypraw. Włóż do płaskiego pojemnika (musi mieć przykrywkę), dodaj liście laurowe, ziele angielskie, przekrojone pół główki czosnku. Cebule obierz, pokrój w plastry dodaj do mięsa. Paprykę umyj, usuń gniazda nasienne , przekrój na pół i dodaj do mięsa. Całość zalej piwem. przykryj i odstaw do lodówki na całą noc.
Rano mięso wraz z reszta składników przełóż do wolnowaru, przykryj i ustaw na 8 godzin na poziom HIGH (Crock-Pot DuraCeramic) lub 10 godzin poziom LOW.
Po tym czasie mięso jest gotowe do spożycia.
Podawaj w bułce z ulubionymi dodatkami.
poniedziałek, 28 października 2019
Czarne mini bułeczki do burgerów
Te bułeczki "chodziły" za mną już ładne kilka miesięcy. Aż w końcu powiedziałam- tak, to teraz! I zrobiłam je!
Małe, czarne drożdżowe bułeczki. Można je wykorzystać do mini burgerów na imprezę, catering czy spotkanie towarzyskie. Idealne na jeden kęs, w zależności od wielkości.
Możesz podać z czym zechcesz.
Na taką ilość maki jak w przepisie poniżej trzeba dodać wystarczająco dużo barwnika aby kolor był intensywny. Ta ilość barwnika jest w sam raz. Pamiętaj, że ciasto kiedy rośnie będzie ciemniejsze jeszcze bardziej.
Moje mini bułeczki zrobiłam z wołowiną, jak na prawdziwego burgera przystało.
Prawda, powalają wyglądem?
500 g mąki pszennej
2 jajka
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
płaska łyżka drożdży instant
szklanka ciepłego mleka
8 g sepii (barwnik spożywczy)
1 łyżeczka czarnego barwnika w żelu
3 łyżki mleka
sezam biały
Drożdże zasyp cukrem, dodaj pół szklanki ciepłego mleka, wymieszaj. Teraz dodaj 2 łyżki mąki i ponownie wymieszaj rózgą. Odstaw na 20 minut aby podwoiło objętość.
Pozostałe mleko wymieszaj rózgą z jajkami.
Do misy robota wsyp resztę maki, sól, dodaj podwojony zaczyn oraz rozkłócone jajka z mlekiem. Wyrób ciasto na średnich obrotach, aż do momentu kiedy ciasto będzie odchodzić od ścianek misy robota. Teraz dodaj partiami barwnik, najpierw sepie, potem barwnik w żelu. Wyrabiaj aż do połączenia się składników. Ciasto powinno być jędrne lecz zwarte i nie kleić się do rąk.
Przykryj ciasto ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 2-3 godziny.
Po tym czasie przełóż ciasto na stolnicę, zagnieć kilka razy.
Następnie formuj kulki na bułeczki, odstaw jeszcze na 30 minut.Sam wybierz rozmiar bułeczki jaka chcesz upiec. Im mniejsza to krótszy czas pieczenia.
Tuż przed pieczeniem za pomocą pędzelka posmaruj bułeczki mlekiem i posyp białym sezamem. Następnie piecz w nagrzanym piekarniku 170o góra dół 15-20 minut do suchego patyczka.
Małe, czarne drożdżowe bułeczki. Można je wykorzystać do mini burgerów na imprezę, catering czy spotkanie towarzyskie. Idealne na jeden kęs, w zależności od wielkości.
Możesz podać z czym zechcesz.
Na taką ilość maki jak w przepisie poniżej trzeba dodać wystarczająco dużo barwnika aby kolor był intensywny. Ta ilość barwnika jest w sam raz. Pamiętaj, że ciasto kiedy rośnie będzie ciemniejsze jeszcze bardziej.
Moje mini bułeczki zrobiłam z wołowiną, jak na prawdziwego burgera przystało.
Prawda, powalają wyglądem?
500 g mąki pszennej
2 jajka
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
płaska łyżka drożdży instant
szklanka ciepłego mleka
8 g sepii (barwnik spożywczy)
1 łyżeczka czarnego barwnika w żelu
3 łyżki mleka
sezam biały
Drożdże zasyp cukrem, dodaj pół szklanki ciepłego mleka, wymieszaj. Teraz dodaj 2 łyżki mąki i ponownie wymieszaj rózgą. Odstaw na 20 minut aby podwoiło objętość.
Pozostałe mleko wymieszaj rózgą z jajkami.
Do misy robota wsyp resztę maki, sól, dodaj podwojony zaczyn oraz rozkłócone jajka z mlekiem. Wyrób ciasto na średnich obrotach, aż do momentu kiedy ciasto będzie odchodzić od ścianek misy robota. Teraz dodaj partiami barwnik, najpierw sepie, potem barwnik w żelu. Wyrabiaj aż do połączenia się składników. Ciasto powinno być jędrne lecz zwarte i nie kleić się do rąk.
Przykryj ciasto ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 2-3 godziny.
Po tym czasie przełóż ciasto na stolnicę, zagnieć kilka razy.
Następnie formuj kulki na bułeczki, odstaw jeszcze na 30 minut.Sam wybierz rozmiar bułeczki jaka chcesz upiec. Im mniejsza to krótszy czas pieczenia.
Tuż przed pieczeniem za pomocą pędzelka posmaruj bułeczki mlekiem i posyp białym sezamem. Następnie piecz w nagrzanym piekarniku 170o góra dół 15-20 minut do suchego patyczka.
czwartek, 17 października 2019
Sernik Oreo
Na pewno znacie ciasteczka Oreo, są takie słodkie i pyszne. Nie umiem się im oprzeć. W ogóle czemu ja umiem się oprzeć!
Będąc na herbatce w kociej kawiarni w Krakowie widziałam przez szybkę w lodówce sernik oreo, poczułam zapach owych ciasteczek i stwierdziłam muszę go zrobić! Tak po prostu, zainspirowałam się i jest. Dostojny śnieżnobiały z czarnymi ciasteczkami. Skusisz się?
Masa:
350 g mielonego białego sera
250 g mascarpone
100 ml jogurtu naturalnego
150 ml śmietanki 30%
100 g cukru pudru
4 płatki żelatyny (8g)
4 ciasteczka oreo
Spód:
16 ciasteczek oreo
50 g masła
Ciasteczka pokrusz włóż do malaksera lub blendera stojącego i zmiksuj aby nie było grudek. Masło rozpuść i dodaj do ciasteczek, zmiksuj ponownie. Ma powstać masa podobna do "mokrego piachu". Okrągła formę wyłóż papierem do pieczenia i rozprowadź po dnie spód ciasteczkowy. Moja forma ma 21 cm (im mniejsza tym sernik będzie wyższy, a im większa tym niższy). Włóz formę do lodówki aby spód zastygł.
W tym czasie namocz żelatynę w zimnej wodzie.
Do misy robota włóż biały ser, jogurt, mascarpone i cukier puder. Za pomocą końcówki do ubijania wymieszaj masę na średnich obrotach.
Żelatynę dobrze odsącz i rozpuść*.
Dodaj do masy ciągle mieszając. Kiedy się całość dobrze połączy ubij śmietankę na sztywno i dodaj do masy serowej.Wymieszaj ponownie dokładnie, a na koniec dodaj cztery pokruszone ciasteczka i znów wymieszaj.
Wyjmij formę ze spodem z lodówki i wyłóż na niego masę serową. Dobrze rozprowadź po całości. Możesz delikatnie postukać forma w blat kuchenny masa się ustabilizuje, a na górze powstanie gładka powierzchnia.
Wstaw ponownie do lodówki aby sernik mógł zastygnąć.
Przed podaniem udekoruj ciasteczkami.
* Uważaj by nie była za gorąca, bo powstaną grudki w serniku!
Będąc na herbatce w kociej kawiarni w Krakowie widziałam przez szybkę w lodówce sernik oreo, poczułam zapach owych ciasteczek i stwierdziłam muszę go zrobić! Tak po prostu, zainspirowałam się i jest. Dostojny śnieżnobiały z czarnymi ciasteczkami. Skusisz się?
Masa:
350 g mielonego białego sera
250 g mascarpone
100 ml jogurtu naturalnego
150 ml śmietanki 30%
100 g cukru pudru
4 płatki żelatyny (8g)
4 ciasteczka oreo
Spód:
16 ciasteczek oreo
50 g masła
Ciasteczka pokrusz włóż do malaksera lub blendera stojącego i zmiksuj aby nie było grudek. Masło rozpuść i dodaj do ciasteczek, zmiksuj ponownie. Ma powstać masa podobna do "mokrego piachu". Okrągła formę wyłóż papierem do pieczenia i rozprowadź po dnie spód ciasteczkowy. Moja forma ma 21 cm (im mniejsza tym sernik będzie wyższy, a im większa tym niższy). Włóz formę do lodówki aby spód zastygł.
W tym czasie namocz żelatynę w zimnej wodzie.
Do misy robota włóż biały ser, jogurt, mascarpone i cukier puder. Za pomocą końcówki do ubijania wymieszaj masę na średnich obrotach.
Żelatynę dobrze odsącz i rozpuść*.
Dodaj do masy ciągle mieszając. Kiedy się całość dobrze połączy ubij śmietankę na sztywno i dodaj do masy serowej.Wymieszaj ponownie dokładnie, a na koniec dodaj cztery pokruszone ciasteczka i znów wymieszaj.
Wyjmij formę ze spodem z lodówki i wyłóż na niego masę serową. Dobrze rozprowadź po całości. Możesz delikatnie postukać forma w blat kuchenny masa się ustabilizuje, a na górze powstanie gładka powierzchnia.
Wstaw ponownie do lodówki aby sernik mógł zastygnąć.
Przed podaniem udekoruj ciasteczkami.
* Uważaj by nie była za gorąca, bo powstaną grudki w serniku!
poniedziałek, 7 października 2019
Peperonata
To włoska odpowiedź na bałkański ajwar czy lutenicę. Pyszne kolorowe papryki przypieczone w piekarniku, doprawione czosnkiem, oliwą, sola i kolorowym pieprzem. Miodzio! Naprawdę! Zjadłam już pół słoika, który dziś zrobiłam.
Wybrałam kolorową paprykę: czerwoną, żółtą, zielona oraz białą. Możesz ograniczyć się do czerwonej. Ale każda z tych papryk ma swój smak, każdy trochę inny. Słodki, gorzki uzupełniają się.
To co, spróbujesz?
2 kg kolorowej papryki
3-4 ząbki czosnku
2 średnie pomidory
2 łyżki oleju rzepakowego
Paprykę umyj, osusz, przekrój na pół i usuń gniazda nasienne. Nastaw piekarnik na 220 stopni z grillem. Paprykę ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstaw do nagrzanego piekarnika. Skórka papryki ma być przypalona. Jeszcze gorące papryki przełóż do torebki foliowej i zawiąż. Poczekaj aż ostygną, wtedy lepiej zejdzie skórka. Oczyszczoną paprykę pokrój w grube paski. Odłóż.
Pomidory natnij i sparz. Obierz ze skórki i usuń gniazda nasienne. Pokrój je drobno. Czosnek posiekaj drobno w paseczki.
W rondelku rozgrzej olej (lub oliwę z wytłoczyn), dodaj czosnek. Przesmaż na małym ogniu 2-3 minuty. Teraz dodaj pomidory i odparuj. Wstępnie dopraw solą i pieprzem. Teraz dodaj wcześniej przygotowaną paprykę i duś przez 3-5 minut razem. Dopraw ostatecznie.
Podawaj na grzankach na ciepło lub zimno. I tak i tak jest pysznie!
Paprykę możesz opalić w piekarniku w całości.
Wybrałam kolorową paprykę: czerwoną, żółtą, zielona oraz białą. Możesz ograniczyć się do czerwonej. Ale każda z tych papryk ma swój smak, każdy trochę inny. Słodki, gorzki uzupełniają się.
To co, spróbujesz?
2 kg kolorowej papryki
3-4 ząbki czosnku
2 średnie pomidory
2 łyżki oleju rzepakowego
Paprykę umyj, osusz, przekrój na pół i usuń gniazda nasienne. Nastaw piekarnik na 220 stopni z grillem. Paprykę ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstaw do nagrzanego piekarnika. Skórka papryki ma być przypalona. Jeszcze gorące papryki przełóż do torebki foliowej i zawiąż. Poczekaj aż ostygną, wtedy lepiej zejdzie skórka. Oczyszczoną paprykę pokrój w grube paski. Odłóż.
Pomidory natnij i sparz. Obierz ze skórki i usuń gniazda nasienne. Pokrój je drobno. Czosnek posiekaj drobno w paseczki.
W rondelku rozgrzej olej (lub oliwę z wytłoczyn), dodaj czosnek. Przesmaż na małym ogniu 2-3 minuty. Teraz dodaj pomidory i odparuj. Wstępnie dopraw solą i pieprzem. Teraz dodaj wcześniej przygotowaną paprykę i duś przez 3-5 minut razem. Dopraw ostatecznie.
Podawaj na grzankach na ciepło lub zimno. I tak i tak jest pysznie!
Paprykę możesz opalić w piekarniku w całości.
niedziela, 6 października 2019
Kremowa zupa ziemniaczana
Na ziemniaki podobnie jak na grzyby jest teraz dobrobyt. Teraz sa najsmaczniejsze, można przebierać w odmianach. Wybieraj odmiany ziemniaków dedykowane do odpowiednich dań. A jesli nie wiesz jak dobrać odpowiedni rodzaj zajrzyj na stronę Europlant, dowiesz się do czego jaki ziemniak najlepiej pasuje.
500 g ziemniaków ricarda/bellarosa
50 g pancetty
1 średnia cebula
kurki
oliwa koperkowa
1 litr wody lub wywaru warzywnego
sól morska
pieprz biały
Ziemniaki umyj, obierz, pokrój w 2cm kostkę. Pancettę pokrój w małą kosteczkę, wrzuć do rondla i obsmaż, dodaj masło i wymieszaj. Teraz dodaj cebulę, znów wymieszaj i smaż razem 2 minuty od czasu do czasu mieszając. Teraz dodaj ziemniaki i wymieszaj, dodaj wywar lub wodę i gotuj aż ziemniaki się rozgotują. Na koniec je zblenduj i dopraw do smaku sola i białym pieprzem.
Podawaj ze smażonymi kurkami i smakową oliwą. Jak zrobić oliwę koperkowa zajrzyj do mojego poprzedniego posta.
500 g ziemniaków ricarda/bellarosa
50 g pancetty
1 średnia cebula
kurki
oliwa koperkowa
1 litr wody lub wywaru warzywnego
sól morska
pieprz biały
Ziemniaki umyj, obierz, pokrój w 2cm kostkę. Pancettę pokrój w małą kosteczkę, wrzuć do rondla i obsmaż, dodaj masło i wymieszaj. Teraz dodaj cebulę, znów wymieszaj i smaż razem 2 minuty od czasu do czasu mieszając. Teraz dodaj ziemniaki i wymieszaj, dodaj wywar lub wodę i gotuj aż ziemniaki się rozgotują. Na koniec je zblenduj i dopraw do smaku sola i białym pieprzem.
Podawaj ze smażonymi kurkami i smakową oliwą. Jak zrobić oliwę koperkowa zajrzyj do mojego poprzedniego posta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























