niedziela, 5 stycznia 2020

Best nine 2019

Cześć kochani
Jako, ze pożegnaliśmy stary rok chce Wam pokazać co było w hitem wśród blogowych postów.
Stworzyłam najlepszą dziewiątkę wg wyświetleń. To Wam się podobało najbardziej, a dla mnie to mała podpowiedź w jakim kierunku mam iść w nadchodzącym roku.
1) Biszkopt białkowy --> https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/…/biszkopt-biakowy.ht…
 
2) Boczek peklowany po rosyjsku --> https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/…/boczek-peklowany-w-…
 


3) Karczek dojrzewający --> https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/…/karczek-dojrzewajac…
 


4) Schab dojrzewający (wersja vacum) --> https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/…/schab-dugodojrzewaj…
 


5) Wołowina dojrzewająca --> https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/…/woowina-dojrzewajac…
 



6) Ciasto ananasowo marchewkowe z polewą z serka kremowego --> https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/…/ciasto-ananasowo-ma…
 


7) Orzeszki smakołyk dzieciństwa --> https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/…/orzeszki-smakoyk-dz…
 


8) Biszkopt kakaowy --> https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/…/biszkopt-kakaowy.ht…
 


9) Naleśniki red velvet ze słodkim serem i karmelizowanymi bananami --> https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/02/nalesniki-red-velvet-ze-sodkim-serem-i.html




Best nine 2019




czwartek, 12 grudnia 2019

Chińskie bułeczki bao

Bułeczki bao, azjatyckie jedzenie uliczne. Podawane z aromatycznym mięsem i warzywami. Idealne zrównoważenie smaków sprawia, że całość jest pyszna, aromatyczna i chce się więcej. Raz spróbujesz i przepadłeś/aś. Będziesz wracać raz po raz, próbować nowych połączeń smaków. Eksperymentować z sosami.
Jednak zrobienie bułeczek wymaga trochę czasu.To jest ciasto drożdżowe, które wymaga czasu, musi urosnąć. A potem dać im czas na podrośnięcie w parowniku. Można to zrobić na dwa sposoby, w klasycznym chińskim parowniku lub w urządzeniu na parze*.


Bułeczki bao

550 g mąki pszennej typ 500
2 1/2 łyżeczki cukru białego
11 g suszonych drożdży
1 łyżeczka soli
320 ml mleka 3,2%
2 łyżki oleju rzepakowego

Suche składniki przełóż do misy robota. Mleko lekko podgrzej, dodaj olej, wymieszaj i dodaj do suchych składników,. Za pomocą haka wyrób ciasto, ma odchodzić od misy wtedy jest gotowe. Trwa to około 10 minut. Gotowe ciasto przykryj ściereczką bawełnianą i przełóż wraz z misą w ciepłe miejsce (ja wkładam pod kołdrę) na 2 godziny. Po tym czasie ciasto przełóż na stolnice i lekko zagnieć, ciasto rozwałkuj na grubość 1 cm i wycinaj krążki ok 7 cm. Każdy jeszcze raz lekko rozwałkuj podsypując mąką i składaj na pół. Tak przygotowane bułeczki bao paruj około 8-10 minut w zależności od wielkości.
Gotowe bułeczki nadziewaj czym lubisz. Jedz z podduszonymi warzywami, aromatycznym mięsem polanym sosem. U mnie z wieprzowiną pięciu smaków, sosem z duszenia oraz lekko pikantną marchewka lub buraczkami.

*Jeśli nie posiadasz ani jednego, a chcesz spróbować je zrobić możesz przygotować garnek z wodą, owinąć gazą i zawiązać wokół sznurkiem lub założyć gumkę recepturkę. Albo na garnku położyć durszlak. W trakcie parowania należy przykryć pokrywką.

Wieprzowina pięciu smaków

850 g boczku wieprzowego bez skóry i kości
30 ml oleju rzepakowego
2 średnie białe cebule
4 ząbki czosnku
80 ml sosu sojowego ciemnego
120 g cukru kokosowego
30 ml sosu rybnego
10 g przyprawy pięciu smaków
2 gwiazdki anyżu

Olej rozgrzej na patelni i zrumień boczek z każdej strony. Cebule pokrój w drobną kostkę. Obsmażony boczek przełóż do wolnowaru i dodaj resztę składników. Ustaw czas na 6 godzin na 2 tryb (szybsze gotowanie) lub 9 godzin na tryb 1.
Aby skórka boczku była chrupiąca piekarnik nastaw na 200 stopni. Boczek po wolnym gotowaniu przełóż na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i podpiecz w piekarniku około 15 minut.
W tym czasie przecedź przez sito powstały sos i podgrzej w garnuszku. 1 łyzkę maki ziemniaczanej wymieszaj w 1/4 szklanki wody i rozprowadź w podgrzanym sosie. Zagotuj, sos powinien zgęstnieć.

Wieprzowinę przełóż na talerz i za pomocą dwóch widelców porwij na włókna. Tak przygotowana wieprzowiną nadziewaj bułeczki bao. Nie zapomnij o sosie!

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/12/chinskie-bueczki-bao.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/12/chinskie-bueczki-bao.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/12/chinskie-bueczki-bao.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/12/chinskie-bueczki-bao.html


czwartek, 5 grudnia 2019

Pieczony rostbef na kanapki

Pieczony rostbef to bardzo dobra opcja domowej wędliny. A przede wszystkim smaczna i zdrowa. Wybierając najlepszej jakości mięso wiesz co jesz.
Świeża wołowina jest krwiście czerwona i ładnie pachnie, więc dokładnie możesz rozpoznać co kupujesz. Najlepiej od sprawdzonego źródła, wtedy masz pewność co do jakości i świeżości.
Mięso pieczone w niskiej temperaturze będzie soczyste i bardzo smaczne. Dodatek rozmarynu sprawi, że będzie tez bardzo aromatyczne. 
Tak przyrządzony rostbef jest idealny na kanapki, bardzo dobrze komponuje się z ostra musztardą i kiszonymi ogórkami. Idealnie smakuje też z sosem chrzanowymi rukolą.

850 g rostbefu
3 gałązki świeżego rozmarynu
sól morska
pieprz kolorowy
3 łyżki oleju rzepakowego

Piekarnik nastaw na 90 stopni góra-dół. Przygotuj blachę, wyłóż ją papierem do pieczenia, a na nią dopasuj ruszt. Położenie mięsa na ruszcie sprawi, że będzie się równomiernie piekło.

Rostbef oczyść z błon, natrzyj sola i świeżo zielonym pieprzem. Z gałązek rozmarynu ruchem pod włos usuń igły, posiekaj je i posyp mięso. Na patelni rozgrzej olej i obsmaż mięso z każdej strony. Uważaj aby nie spalić, maja się tylko zamknąć pory. Trwa to około 1 minuty z każdej strony.
Po tym czasie mięso przełóż na wcześniej przygotowany ruszt z blacha i wstaw do nagrzanego piekarnika. Piecz go w niezmiennej temperaturze, czyli 90 stopni przez 90 minut. Po tym czasie mięso przełóż do folii aluminiowej aby odpoczęło. Po 20-30 minutach możesz już jeść na ciepło. Albo poczekać do następnego dnia, aby jeść na zimno.
Polecam kroić w cienkie plastry.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/12/pieczony-rostbef-na-kanapki.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/12/pieczony-rostbef-na-kanapki.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/12/pieczony-rostbef-na-kanapki.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/12/pieczony-rostbef-na-kanapki.html

wtorek, 26 listopada 2019

Zupa fasolowa z kiełbasą morlińską

Powoli nadchodzi zima, a co za tym idzie organizm domaga się coraz częściej ciepłych posiłków. W moim przypadku zawiesistych, gęstych zup. Smacznych, zdrowych i rozgrzewających. A przede wszystkim pożywnych, na jakościowo najlepszych składnikach. Bo to przecież one stanowią o zdrowym odżywianiu.
W mojej kuchni zawsze jest miejsce na warzywa strączkowe, uwielbiamy je. Szczególną sympatia darzymy fasolę, która ma wiele odmian. Dziś wykorzystałam Jasia karłowego, nieco mniejszego od Pięknego Jasia tycznego, ale nadal bardzo smacznego. Fasola zawiera dużo białka, przez co jest wykorzystywana w diecie wegetariańskiej. Zawiera też fitohormony, które łagodzą objawy menopauzy. Dodatkowo wpływa na obniżenie cholesterolu, a także chroni przed chorobami nowotworowymi. Jest źródłem witamin B,E i A oraz potasu i kwasu foliowego.

Pamiętaj fasolę zawsze trzeba namoczyć przed gotowaniem co najmniej 10-12 godzin. Zwiększy ona swoją objętość, a także zmięknie.

300 g fasoli Piękny Jaś karłowy
1 opakowanie kiełbasy morlińskiej z piersi kurczaka
1 średnia cebula
50 g wędzonego boczku
2 średnie ziemniaki
2 średnie marchewki
2 ząbki czosnku
3 łyżki suszonego majeranku
sól
pieprz

Fasole namocz we wodzie dzień przed gotowaniem. Na drugi dzień dolej wody tak aby było 4 cm powyżej poziomu fasoli. Dodaj 2 liście laurowe, ziarenka ziela angielskiego i gotuj fasolę do miękkości. Ziemniaki pokrój w kostkę, dodaj do ugotowanej fasoli i dalej gotuj.
Czosnek pokrój w plasterki, cebulę i marchewkę w kostkę. Kiełbasę morlińską z piersi kurczaka pokrój w pół plastry. 
Na patelni rozgrzej łyżkę oleju i dodaj pokrojony w paseczki boczek, przesmaż go. Teraz dodaj czosnek, przemieszaj wraz z boczkiem i dodaj cebulę oraz marchewkę. Smaż wszystko razem przez dwie minuty i dodaj kiełbasę morlińską oraz majeranek. Znów przemieszaj i smaż do zrumienienia się kiełbasy. Po tym czasie wszystko przełóż do garnka z fasola i ziemniakami.  Zagotuj razem, dopraw sola i pieprzem. Gorąca zupę podawaj w miseczkach.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/zupa-fasolowa-z-kiebasa-morlinska.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/zupa-fasolowa-z-kiebasa-morlinska.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/zupa-fasolowa-z-kiebasa-morlinska.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/zupa-fasolowa-z-kiebasa-morlinska.html

piątek, 15 listopada 2019

Terrina z łososiem wędzonym

Terrina z łososia to elegancka przystawka. Idealna do przygotowania w domu z ogólnodostępnych składników. Wybieraj te dobrej jakości, a twoje danie będzie smaczne i zdrowe. Finezyjnym podaniem możesz zaskoczyć domowników lub znajomych. Terrine podajemy na zimno, polecam z ziołami ogrodowymi, czerwonym pieprzem i kawiorem.

3 plastry łososia wędzonego na zimno np.Mowi
100 g łososia wędzonego z koperkiem
250 g kremowego serka typu Philadelphia
3 g żelatyny w płatkach*
100 g śmietany kremówki
sól do smaku
biały pieprz do smaku

Żelatynę namocz w ziemnej wodzie, odsącz i rozpuść.
Formę keksówkę lekko zwilż i wyłóż folia spożywczą, dokładnie przykładając ją do keksówki (używam silikonowej formy). Folii musi być zapas, aby móc zabezpieczyć terrinę. Dno wyłożonej formy wyłóż plastrami łososia, tak aby całe było pokryte.
Łososia z koperkiem pokrój w drobną kostkę, śmietanę kremówkę ubij.Do miski włóż serek, wstępnie dopraw. Uważaj z solą, łosoś jest już słony! Dodaj rozpuszczoną żelatynę i wymieszaj dokładnie rózgą. Dodaj ubitą śmietanę, pokrojonego łososia i znów wymieszaj. Spróbuj i ewentualnie dopraw. Tak powstałą masę przełóż do wcześniej przygotowanej formy. Wystającą folią przykryj terinnę. Wstaw do lodówki na co najmniej 12 godzin. Po tym czasie jest gotowa do podania.

*Dodatek żelatyny sprawi, że terrina nie będzie się rozpadać. Taka ilość nie wpłynie na smak, ani nie sprawi, że terrina będzie galaretowata. Dalej będzie puszysta.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/terrina-z-ososiem-wedzonym.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/terrina-z-ososiem-wedzonym.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/terrina-z-ososiem-wedzonym.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/terrina-z-ososiem-wedzonym.html
https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/terrina-z-ososiem-wedzonym.html

piątek, 8 listopada 2019

Słodkie bułeczki dyniowe

Czas na dynie!
O tak, lubię ten czas. Właśnie teraz można wyczarować mnóstwo przepisów z udziałem dyni.
A ty lubisz dynie?
Zobacz mój post, w którym  pokrótce opowiadam o gospodarstwie Jedynie - mieszczą się tuż za Krakowem w Wawrzeńczycach. Tam możesz kupić warzywa, nie tylko dynie. One już powoli się kończą.

600 g  mąki pszennej typ 550
1 łyżka suszonych drożdży
1/2 szklanki cukru
szczypta soli
4 czubate łyżki puree z dyni
125 ml + 50 ml mleka
100 g masła
1 jajko
do posypania: nasiona konopi, sezam, orzechy


Drożdże zasyp cukrem, wymieszaj dodaj 50 ml ciepłego mleka, ponownie wymieszaj. Następnie dodaj 30 g mąki i znów wymieszaj za pomocą rózgi (w ten sposób unikniesz grudek).
Masło rozpuść, dodaj mleko, jajko i puree z dyni. Dokładnie wymieszaj pomagając sobie rózgą.
Do misy robota przesyp mąkę i cukier, wymieszaj za pomocą haka. Teraz dodaj wyrośnięty zaczyn drożdżowy oraz mokre składniki. Wyrabiaj aż ciasto będzie odchodzić od ścianek misy robota. Jeśli jest za mokre podsyp mąką i dalej wyrabiaj.
Wyrobione ciasto w misie przykryj czystą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce aż podwoi objętość.Ten proces trwa około dwie godziny.
Po tym czasie wyjmij ciasto na stolnice podsypana mąką. Ciasto chwile wyrabiaj, po czym podziel na kawałki. Wielkość zależy  od Ciebie. Małe bułeczki szybciej się pieką.
Nastaw piekarnik na 160o góra dół. Blachę wyłóż papierem do pieczenia.
W dłoniach formuj kulkę na bułeczkę i układaj na blasze. Postępuj tak z każdym kawałkiem ciasta.
Bułeczki smaruj mlekiem lub rozkłóconym białkiem. Możesz posypać sezamem lub orzechami. Ja posypałam łuskanymi nasionami konopi.
Piecz około 15-20 minut do suchego patyczka.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/sodkie-bueczki-dyniowe.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/sodkie-bueczki-dyniowe.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/sodkie-bueczki-dyniowe.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/sodkie-bueczki-dyniowe.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/sodkie-bueczki-dyniowe.html




czwartek, 7 listopada 2019

Muffiny dyniowo jabłkowe

Tak, znowu dynia! Bo, dlaczego nie!?
Te muffiny są przepyszne, lekko słodkie z nutą piernikową. Muffiny są mokre. A to za sprawa jabłka, wybierajcie te bardziej kwaśne np. Szara reneta lub odmiany z jabłek grójeckich t.j. Gala, Gloster, Jonagold, Golden Delicious, Red Jonaprince czy Ligol.
Na wierzchu maja chrupiącą kruszonkę.
Po prostu miodzio!
Namówiłam Cię? Tylko popatrz na zdjęcie.

12- 14 muffinek

250 g mąki pszennej typ 550
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżeczki przyprawy do piernika*
szczypta soli
140 g cukru białego
3 duże jaja
200 ml oleju kokosowego lub innego tłuszczu
2 jabłka grójeckie
100 g puree z dyni

Kruszonka

50 g masła
50 g cukru
150 g mąki

Z podanych składników zrób kruszonkę. Niech ma małe i większe grudki. Niezużytą możesz zamrozić.

Jabłka umyj, obierz i zetrzyj na tarce o dużych oczkach.
W misce wymieszaj puree z dyni, starte jabłka, jajka oraz roztopiony olej kokosowy.
W misie robota połącz ze sobą składniki suche, czyli mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę, sól oraz przyprawę do piernika. Teraz dodaj składniki mokre i wymieszaj do połączenia się składników. Ja robię to w robocie za pomocą końcówki do ciast ucieranych. Możesz to tez zrobić rózgą.
Piekarnik nastaw 170o góra dół.
Blachę do muffinek, wyłóż papilotkami i nakładaj ciasto łyżką do lodów (to jest bardzo pomocne).
Gotowe muffinki posyp kruszonką.
Piecz 20-25 minut w zależności od wielkości. Sprawdź patyczkiem czy są suche w środku, patyczek powinien być suchy po wyjęciu z muffinki.


https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/muffiny-dyniowo-jabkowe.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/muffiny-dyniowo-jabkowe.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/muffiny-dyniowo-jabkowe.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/muffiny-dyniowo-jabkowe.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2019/11/muffiny-dyniowo-jabkowe.html