wtorek, 10 października 2017

Makaron czekoladowy z sosem waniliowym i owocami

Przed Nami Światowy Dzień Makaronu 25 października, więc warto uczcić go smacznie.
Z ciekawostek warto wspomnieć, że najstarszy makaron odnaleziono w Chinach, miał cztery tysiące lat i ok. 20 cali długości. Niemniej jednak o istnieniu makaronu wiadomo też było we Włoszech w XII wieku, kiedy to udokumentowano jego istnienie jako suszonego makaronu.

Na słodką wersje tego Święta proponuję połączenie czekolady, wanilii i słodko-kwaśnych owoców. A do tego ziołowa nuta. I to wszystko na jednym talerzu, szaleństwo prawda?
W trakcie przygotowywania tego dania będzie pachnieć słodko w całej kuchni!

120 g makaronu Lubella mini świderki czekoladowe na osobę
maliny
borówki
szałwia

Sos waniliowy:
3 żółtka
40 g drobnego cukru białego
150 ml mleka 3,2%
100 ml słodkiej kremowej śmietanki 30%
1 laska wanilii
opcjonalnie: kilka listków świeżej szałwii

Żółtka wraz z cukrem należy ubić do białości, masa ma być gęsta, a cukier nie wyczuwalny pod palcem.
Mleko i śmietankę przelewamy do rondla o grubym dnie. Laskę wanilii należy przekroić na pół i nożykiem pozbyć się ziarenek, które wrzucamy do rondelka z płynnymi składnikami. Dokładamy też wydrążoną laskę wanilii. Całość należy zagotować, wyłączyć gaz oraz wyjąc laskę wanilii..
Cały czas ubijając żółtka cieniutkim strumieniem wlewamy masę mleczną.
Gdy już wszystko będzie połączone razem, masę z powrotem trzeba wlać do rondla i na małym ogniu podgrzać.
 Sos z czasem będzie gęstniał coraz bardziej, więc trzeba zwrócić uwagę aby jajka się nie ścięły i aby od spodu nie zrobiła się jajecznica. Pod koniec dodajemy pokrojone listki szałwii.

Makaron gotujemy według zaleceń producenta na opakowaniu. Podajemy jeszcze gorący polany sosem z owocami.





Sos waniliowy z ziołową nutą

Sos waniliowy to pyszne wykończenie deserów o lekko kwaskowej nucie. Idealnie nadaje się do lodów, sorbetów i owoców. Dodatki ziół mogą wzmocnić, orzeźwić jego smak. Warto poeksperymentować i znaleźć ulubioną nutę w tym opływającym wanilią sosie.
Sos jest niezwykle prosty w wykonaniu, ale trzeba mu poświęcić wiele uwagi. Inaczej zamiast sosu będzie słodka jajecznica.

3 żółtka
40 g drobnego cukru białego
150 ml mleka 3,2%
100 ml słodkiej kremowej śmietanki 30%
1 laska wanilii
opcjonalnie: kilka listków świeżej szałwii

Żółtka wraz z cukrem należy ubić do białości, masa ma być gęsta, a cukier nie wyczuwalny pod palcem.
Mleko i śmietankę przelewamy do rondla o grubym dnie. Laskę wanilii należy przekroić na pół i nożykiem pozbyć się ziarenek, które wrzucamy do rondelka z płynnymi składnikami. Dokładamy też wydrążoną laskę wanilii. Całość należy zagotować, wyłączyć gaz oraz wyjąc laskę wanilii..
Cały czas ubijając żółtka cieniutkim strumieniem wlewamy masę mleczną.
Gdy już wszystko będzie połączone razem, masę z powrotem trzeba wlać do rondla i na małym ogniu podgrzać.
 Sos z czasem będzie gęstniał coraz bardziej, więc trzeba zwrócić uwagę aby jajka się nie ścięły i aby od spodu nie zrobiła się jajecznica. Pod koniec dodajemy pokrojone listki szałwii.
Sos podajemy na gorąco lub zimno. Aby go schłodzić, a nie czekać aż sam wystygnie wystarczy włożyć naczynie z sosem w lodowatą wodę z kostkami lodu.

www.swiat-na-widelcu.blogspot.com

www.swiat-na-widelcu.blogspot.com

www.swiat-na-widelcu.blogspot.com

niedziela, 8 października 2017

Szybka sałatka z pomidorów

Kiedyś już wspominałam, ze najważniejsze jest wykorzystywanie sezonowych produktów w kuchni. Wtedy są najsmaczniejsze i dojrzałe!
Taka sałatkę z pomidorów możemy sobie zrobić do obiadu czy na lekką kolację. Ja uwielbiam pomidory, mogłabym je jeść kilogramami. Odmian pomidorów jest naprawdę wiele, warto spróbować je mieszać ze sobą ze względu na smaki lub po prostu dlatego, że pięknie razem wyglądają.
Do tej sałatki użyłam trzech odmian pomidorów, ale z pewnością można dodać jeszcze pomidora kumato - odmiana o ciemno-zielonej skórce.

pomidory cherry
pomidory malinowe
pomidory żółte
biała cebulka
szczypiorek
sól w płatkach
pieprz

Pomidory kroję w cienkie plastry, a cherry na pół. Cebulkę również kroję w plastry i oddzielam każdy pierścień. Szczypiorek siekam drobno.
W głębokim talerzu lub misce układam pomidory, posypuję cebulką i szczypiorkiem oraz doprawiam solą i pieprzem.

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/

czwartek, 5 października 2017

Pieczone ziemniaczki z rydzami i pietruszką

Podobno jest sezon na rydze, ze kosa idzie je zbierać. Na szczęście mam koleżankę która mi te smakowite grzyby donosi gdy ma za dużo. I tak więc szukałam sposobu na grzyby i wpadłam na pomysł aby je upiec z rozmarynem, ziemniakami i cebulką. Najważniejsze aby wybrać takie ziemniaki, które nie rozpadną się w trakcie przygotowywania. W tym daniu użyłam ziemniaka Jelly, piękny biały ziemniak o lekko żółtawym zabarwieniu. Idealny do sałatek i dań, w których ziemniak nie powinien się rozpaść.

5 ziemniaków Jelly w mundurkach
300 g świeżych rydzy
1 średnia biała cebula
mała gałązka świeżego rozmarynu
natka pietruszki
masło do smażenia grzybów

Ziemniaki kroję w ćwiartki lub mniejsze kawałki, gdy ziemniaki są spore i podgotowuje je we wodzie. Rydze smażę na maśle i odkładam do pojemnika. Podgotowane i ostudzone ziemniaki przekładam do żaroodpornej formy, dodaję usmażone w całości rydze (jeśli są duże kroję na mniejsze części) oraz pokroją w julienne cebulę. Posypuję pokrojonym rozmarynem, doprawiam solą w płatkach i wszystko razem mieszam.
Piekarnik nagrzewam do 170 stopni góra dół i piekę danie 30 minut, aż ziemniaki będą miękkie a grzyby się lekko zrumienią. Na koniec posypuję pokrojoną natka pietruszki.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/pieczone-ziemniaczki-z-rydzami-i.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/pieczone-ziemniaczki-z-rydzami-i.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/pieczone-ziemniaczki-z-rydzami-i.html


wtorek, 3 października 2017

Tarta z figami i śliwkami

Jest czas na śliwki, więc korzystam póki można. Pojawiły się też figi, idealne dojrzałe gotowe do spożycia. Więc wymyśliłam sobie tartę, o delikatnym kruchym spodzie i fantastycznym mokrym nadzieniu ze śliwek z dodatkiem fig. A wszystko zwieńczone aromatyczna przyprawa piernikowa i jeszcze bardziej karmelowym cukrem kokosowym. Prawda, że brzmi pysznie?! Nie pytajcie jak smakuje, spróbujcie u siebie w domu!

700 dag śliwek węgierek
2 świeże figi
łyżka przyprawy do piernika
3 łyżki cukru kokosowego

Ciasto:
150 g mąki pszennej
50 g maki kokosowej
100 g masła
2 łyżki śmietany
4 łyżki cukru
1 jajko
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Obie mąki, proszek do pieczenia i cukier mieszamy w robocie za pomocą haka, Dodajemy  masło pokrojone w małe kosteczki, zwiększamy moc robota. Kiedy zrobi się tzw. "mokry piasek" dodajemy śmietanę i jajko. Wyrabiamy w robocie do połączenia się składników aż powstanie kula ciasta. Zawijamy w folie i odstawiamy do lodówki na min. 30 minut.
Po tym czasie ciasto cienko wałkuję i wykładam nim formę do tarty. Ciasto nakłuwam widelcem w ielu miejscach, zapobiegnie to robieniu się pęcherzy na cieście. Piekarnik nagrzewam do 170 o góra dól i podpiekam ciasto 15 minut.

Śliwki myję, osuszam, usuwam pestki i kroję w ćwiartki. Figi kroję w cienkie plasterki. W garnku mieszam śliwki z przyprawa do piernika i cukrem kokosowym. Podgrzewam aż śliwki puszczą sok i wszystkie składniki się wymieszają.

Wystudzoną podpieczoną tartę wykładam na około plasterkami fig, a w środku układam ćwiartki śliwek. Pozostałym sokiem ze śliwek polewam figi. Piekę w nagrzanym wcześniej piekarniku 30 minut. Posypuję cukrem pudrem. Można podawać na ciepło i zimno.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/tarta-z-figami-i-sliwkami.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/tarta-z-figami-i-sliwkami.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2017/10/tarta-z-figami-i-sliwkami.html



Przepis zgłaszam na konkurs :)

poniedziałek, 2 października 2017

Pancakes z kokosową nutką

Lubię grube, puszyste amerykańskie naleśniki z dodatkiem syropu klonowego albo świeżych malin. Długo długo szukałam przepisu na najlepsze, najbardziej puszyste pancake's. I znalazłam, po wielu próbach dodałam mąkę kokosową. Nie dość, że smak kokosa jest wyczuwalny już po pierwszym kęsie to naleśniki są mega puszyste. A wszystko tkwi w proporcji i kolejności mieszania ciasta.
Inny przepis na pancake's znajdziecie tutaj.

300 g mąki pszennej
50 g mąki kokosowej
3 jajka
500 ml maślanki
100 ml mleka 3,2 %
100 g rozpuszczonego masła
łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
łyżeczka ekstraktu waniliowego
100 g cukru

W misie miksera ucieram jajka z cukrem i ekstraktem waniliowym na puszystą masę. Dodaję maślankę cały czas mieszając. Obie mąki mieszam ze sobą, dodaję sól oraz sodę i po łyżce dodaję do masy jajecznej. Pod koniec dodaję rozpuszczone masło. Jeśli masa jest zbyt gęsta dolewam mleko cały czas mieszając, aby ciasto było dobrze wyrobione. Ma mieć konsystencję śmietany.
Małą patelnie rozgrzewam i smażę naleśniki z obu stron na brązowo.
Podaję z ulubionymi dodatkami.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2011/09/pancakes-z-bita-smietana-i-malinami.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2011/09/pancakes-z-bita-smietana-i-malinami.html

niedziela, 1 października 2017

Zielone curry z kurczakiem i ryżem jaśminowym

Uwielbiam kuchnię azjatycką, kryje ona w sobie tyle smaków i aromatów. Nie sposób się jej oprzeć! W wielu dyskontach spożywczych można trafić na tzw. tygodnie tematyczne, gdzie do kupienia są taniej produkty do kuchni świata. Zwykle na takich akcjach zaopatruje się w półprodukty. Można wtedy odczuć miły zastrzyk zaoszczędzonych pieniędzy.
W kuchni tajskiej rozróżniamy trzy pasty curry: żółtą, zieloną i czerwoną. Do tego dania użyłam zielonej pasty curry - średnio ostrej. Całe danie jest smaczne i pożywne. Dla mnie mało ostre, jednak dla kogoś kto nie je potraw z użyciem past curry może być bardziej ostre, więc polecam użyć mniejszej ilości pasty.

2 piersi kurczaka
3 cm kawałek imbiru
3 ząbki czosnku
1 średnia marchew
1 szalotka
4 łyżki oleju rzepakowego
szklanka  świeżych liści szpinaku
1 bakłażan
1 łyżka zielonej pasty curry
1 puszka mleka kokosowego light
sól do smaku
2 pokruszone liście kaffiru
kolendra do dekoracji

Kurczaka kroję w grube, ale długie paski. Marchew, imbir i czosnek w julienne (paseczki), szalotkę w kostkę.
W woku rozgrzewam olej i pastę curry, podgrzewam całość aż składniki się wymieszają, dodaję czosnek i imbir i podgrzewam jeszcze 2 minuty cały czas mieszając. Po czym dodaję pokrojonego kurczaka, mieszam i smażę 10 minut.
W między czasie gotuję ryż wg wskazań producenta na opakowaniu.
Następnie dodaję bakłażana, marchewkę i szalotkę oraz liście kaffiru. Znów mieszam, dodaję mleczko kokosowe i duszę całość aż marchewka będzie jędrna. Pod koniec gotowania dodaję szpinak, dusze jeszcze 5 minut, doprawiam solą do smaku.

Podaję z ugotowanym ryżem i świeżą kolendrą.